Ojrzyński: Jestem z drużyny zadowolony
Leszek Ojrzyński: Nie jestem zadowolony z wyniku, bo wiemy, w jakiej jesteśmy sytuacji. Potrzebujemy trzech punktów w każdym meczu, a dzisiaj zdobyliśmy jeden. Ale z postawy drużyny jestem zadowolony, bo to był lepszy mecz od poprzednich, w których nasza gra wyglądała gorzej. Mentalnie też.
Dzisiaj może początek był nieco gorszy, po naszych niedociągnięciach Śląsk miał swoje akcje, ale w drugiej połowie to poprawiliśmy i podwoiliśmy liczbę strzałów. Niestety celnych za dużo nie było. Będziemy się starali zdobywać punkty w kolejnych spotkaniach, chociaż zagramy z mistrzem i wicemistrzem, to nie stoimy na straconej pozycji. Szkoda, że straciliśmy znowu kilku zawodników i to z obrony, która zagrała wreszcie na zero z tyłu.
Jeśli dzisiaj nie udało się wygrać, a w następnym meczu nie zagra kilku zawodników, to na czym opiera pan swój optymizm?
Nie ma silniejszych, każdy mecz jest inny i z każdym można wygrać, dzisiaj też widzieliśmy kilku nowych zawodników jak Kallaste, Danch, Oss i Golański po chorobie. Kilku z tych chłopaków zagrało pierwszy raz od pierwszej minuty i mnie nie zawiedli. Patrzę na to optymistycznie, bo inaczej być nie może. Wierzę w tych chłopaków.