Fornalik: Nikt nie jest usatysfakcjonowany
Na pewno przyjechaliśmy z zamiarem zdobycia 3 punktów. Większość trenerów i zespołów zawsze ma taki zamiar. Chcieliśmy wygrać. Prowadziliśmy w wielu fragmentach gry, ale było ich jak widać za mało. Blisko było w pierwszej połowie gdy Kamil Mazek wpadł w pole karne. Później był to mecz kto strzeli bramkę ten wygra. Śląsk miał poprzeczkę. Remis jest zasłużony moim zdaniem. Nikt nie jest usatysfakcjonowany.
Dwie zmiany w wyjściowej jedenastce w porównaniu z poprzednim meczem. Jak na Pana bardzo dużo.
Zawsze oceniamy to co wydarzyło się w poprzednich meczach. Poza tym obserwujemy zawodników w tygodniu. Kolejna sprawa to ocena przeciwnika. Gdyby prześledzić kiedy ten skład jest stabilny, to głownie gdy mamy mało meczy. Takich zmian teraz dokonałem i tyle. Nie szukamy winnych czy coś w tym stylu, ale szukamy innych wariantów gry i poprawy. Staram się takich zmian dokonywać.
W 85 minucie jeden z Pana zawodników miał świetną okazję do zdobycia bramki. Czemu nie uderzył?
Stwierdził, że źle ta piłka mu się ułożyła. Zdecydował inaczej. Zobaczymy to na obrazie. Wiele sytuacji wygląda inaczej niż na pierwszy rzut oka.
Mieliście problemy w pierwszej połowie z Bence Mervo. Dotarł Pan do materiałów, które mógłby zaprezentować swoim piłkarzom o tym zawodniku?
Dzisiaj w dobie internetu są takie możliwości. Zawodnik nie musi grać w Polsce żeby pokazać obrońcom jak się prezentuje.