Mariusz Rumak: Wspólnie odnieśliśmy to zwycięstwo

Mariusz Rumak: Źle zaczęliśmy to spotkanie. Straciliśmy bramkę i graliśmy słabo. Cracovia miała szansę na strzelenie kolejnej bramki. Dopiero pod koniec I połowy złapaliśmy odpowiedni rytm. W szatni poprawiliśmy kilka rzeczy i zespół zaczął grać inaczej, szczególnie taktycznie. Dostaliśmy za to nagrodę w postaci dwóch bramek.
Nieprzypadkowo Cracovia jest wysoko w tabeli. Może spokojnie grać o europejskie puchary. Ma dobrych piłkarzy. Mecz był bardzo trudny. Jesteśmy już wyżej w tabeli. Czeka nas 7 finałów. Potrzebujemy zwycięstw, nie remisów. Musimy dać z siebie wszystko i nie tracić koncentracji. Niebagatelne znaczenie miał doping kibiców. Cieszy mnie to bardzo, że ani przez moment nie zwątpili w nas. Wspólnie odnieśliśmy to zwycięstwo.
W pierwszej połowie Morioka zaliczył dużo strat. Czy nie kusiło Pana, żeby go zmienić w przerwie spotkania?
Nie, ale dobrze Pan zauważył, że miał sporo strat. Jeszcze kilku piłkarzy grało do przeciwnika w prostych sytuacjach. Rzadko robię zmiany w przerwie, która jest okazją do poprawy. Nie było mowy o zmianach w przewie meczu.
Czy trener Zieliński zaskoczył Pana tym ustawieniem?
Spodziewaliśmy się. Mieliśmy rozpisać dwa warianty. Nie wiedzieliśmy tylko czy przyjedzie Wójcicki.
Mariusz Pawelec nie zagra w dwóćh spotkaniach z powodu dwunastej żółtej kartki. Czy to duży problem?
Żaden. Z jednego powodu wszyscy piłkarze są zdrowi. Za nami kolejne spotkanie, kiedy w osiemnastce brakuje graczy ze sporym doświadczeniem w ekstraklasie. Jest to szansa dla innych piłkarzy. Mariusz nie zagra w dwóch meczach a później będzie musiał walczyć o powrót do składu.
Za tydzień wyjazd do Kielc. Ma pan już jakieś myśli dotyczące tego meczu?
Już asystent zdążył mi powiedzieć, że jedziemy do Kielc. Ale teraz to jeszcze nie czas, żeby zajmować tym meczem myśli. Mam nadzieję, że zagramy z nimi lepsze spotkanie niż ostatnio.
Czy Bence Mervo swoim występem na stałe wywalczył miejsce w składzie?
Napastnik który strzela w co drugim meczu, to świetny gracz. Nie chodzi jednak o same bramki. Mam grupę, która może wystąpić. Rozdział Śląsk – Cracovia się zamyka i piłkarze mają 7 dni do przekonania nas, że mają grać w I składzie.