Co słychać u zgód: Wygrane w ekstraklasie, remisy niżej

19.04.2016 (20:36) | autor : Adrian Dana
sportowefakty.wp.pl; miedzlegnica.eu; kurierlubels | skomentuj (0)

Ważne zwycięstwa Wisły Kraków oraz Lechii Gdańsk oraz niespodziewane remisy Miedzi Legnica oraz Motoru Lublin. Co jeszcze słychać u naszych zgód?



 

Wisła Kraków

W spotkaniu 31. kolejki Ekstraklasy z Górnikiem Zabrze trener Wisły Kraków, Dariusz Wdowczyk, eksperymentalnie zdecydował się na ustawienie 3-4-3. - Musimy być przygotowani na kilka wariantów - tłumaczy opiekun Białej Gwiazdy.

Tercet środkowych obrońców stworzyli Richard Guzmics, Arkadiusz Głowacki i Maciej Sadlok, a w roli wahadłowych, którzy w fazie obrony byli bocznymi obrońcami, wystąpili Boban Jović i Rafał Pietrzak. Krakowianie zagrali tak pierwszy raz, a nad ustawieniem pracowali bardzo krótko.

- Ćwiczyliśmy to ustawienie przez cały tydzień. W pierwszej połowie funkcjonowało to dobrze. W drugiej części może nie było tak dobrze, ale ostatecznie pomogło nam to wygrać - mówi trener Dariusz Wdowczyk.

Wiślacy przyznają, że mieli jeszcze zbyt mało czasu na to, by poczuć się pewnie w nowym systemie, w którym zmienia się przede wszystkim zakres obowiązków środkowych obrońców.

- W momencie, kiedy mieliśmy piłkę i przeciwnik był cofnięty, to było w porządku, ale w momencie ataku Górnika mieliśmy problemy. Brakowało nam automatyzmów i zachowań, które są we krwi. Zanim ktoś z nas wykonał swoje zadanie, proces myślowy trwał zbyt długo i stąd mieliśmy trochę problemów - mówi Głowacki.

- Osobiście nie grało mi się źle, nawet dość dobrze się czułem. Faktem jest jednak to, że zbyt dużo takiego ustawienia nie trenowaliśmy i brakowało nam pełnego meczu. Pod tym względem mecz z Górnikiem był dla nas sporym doświadczeniem. Z każdym kolejnym meczem będziemy się czuli pewniej - komentuje Sadlok.

Trener Wdowczyk nie zamierza jednak uczynić z ustawienia z trzema obrońcami wyjściowej taktyki swojego zespołu.

- Nie będziemy tak grali cały czas. Musimy być przygotowani na kilka wariantów. Ustawienie z trzema obrońcami może być przydatne na przykład przy gonieniu wyniku. Nie jest to stałe ustawienie, ale jeśli przyjdzie taki moment, żeby z niego skorzystać, to piłkarze będą wiedzieli, o co chodzi - mówi Wdowczyk.

Następny mecz: Górnik Łęczna – Wisła Kraków, środa 20 kwietnia godz. 18:00 (Ekstraklasa, Kolejka 32)



***
Lechia Gdańsk

Po zwycięstwie w Lubinie Lechia ma szansę we wtorek jeszcze bardziej zbliżyć się do czołówki. Do Gdańska przyjedzie Pogoń Szczecin. - Mamy jeden dzień mniej na odpoczynek, a wszyscy zawodnicy muszą zachować świeżość - zauważył Piotr Nowak, trener Lechii Gdańsk.

Podczas ostatniego spotkania z dobrej strony pokazał się Aleksandar Kovačević. - On włożył w mecz bardzo dużo. Zobaczymy jak będą wyglądać wszyscy zawodnicy przed kolejnym meczem. Chciałbym też pochwalić Sławka Peszkę, który zagrał wyśmienicie. Musimy być zregenerowani, bo włożyliśmy w ostatnie spotkanie niesamowitą ilość energii. Spotkanie z Pogonią nie będzie łatwe. Zobaczymy jak będzie wyglądał zespół. Mamy jeden dzień mniej na odpoczynek, a wszyscy zawodnicy muszą zachować świeżość - powiedział Nowak.

Gdańszczanie mają teraz mecze co kilka dni. Czy szkoleniowiec da szansę większej liczbie zawodników? - Oprócz dwóch kontuzji, na które nie mamy wpływu wszyscy są zdrowi. Staramy się rotować składem i dać niektórym mającym mniejszą liczbę minut szansę. W Lubinie zdjęliśmy w drugiej połowie Milę, Peszkę i Kuświka. Nie będę przesądzał czy będą trzy, czy cztery zmiany. Wszystko musi być robione z głową - ocenił Nowak.

Już we wtorek gdańszczanie zmierzą się z Pogonią Szczecin. - Nie grałem jeszcze z Pogonią. To będzie mój pierwszy mecz przeciwko temu zespołowi. Będziemy skrupulatnie analizowali przeciwnika. Szczecinianie znajdują się na miejscu, na które sobie zasłużyli. To groźny zespół i punkty, które zdobyli w ciągu ostatnich ośmiu miesięcy pozwalają twierdzić, że mają szansę na puchary. Grają dobrze w piłkę, postawili warunki Legii i zapowiada się bardzo dobry mecz. Będzie nie tylko dużo walki, ale i gra zespołowa. Pogoń potrafi przetrzymać piłkę i ją rozegrać - przeanalizował Piotr Nowak.

Liderem zespołu ze Szczecina jest Rafał Murawski, a Nowak widzi u rywala wiele atutów. - Pogoń ma bardzo ustabilizowaną linię defensywną. Do tego są Akahoshi i Murawski oraz bardzo szybcy zawodnicy na bokach. Musimy być przygotowani. Czasu pomiędzy meczami jest niewiele. Przygotowanie motoryczne będzie odgrywać dużą rolę. Moi zawodnicy byli poobijani po ostatnim spotkaniu, ale będą walczyć do końca - zadeklarował trener Lechii.

W meczu nie zagra pauzujący za kartki Rafał Janicki. Czy to oznacza, że swoją szansę dostanie Gerson? - Przede wszystkim oznacza to, że Rafał nie będzie grał. Mamy dużo możliwości i przyjrzymy się zawodnikom. Gerson zagrał w niedzielę w Szczecinie w meczu rezerw i wrócił do Gdańska późno. Nie chcę przesądzać tego, czy zagra - przyznał trener.

Następny mecz: Lechia Gdańsk – Pogoń Szczecin, wtorek 19 kwietnia godz. 20:30 (Ekstraklasa, Kolejka 32)



***
Miedź Legnica

W meczu 26. kolejki rozgrywek I ligi Miedź zremisowała bezbramkowo z Kluczborkiem. Legniczanie dominowali w tym spotkaniu, co chwilę zagrażali bramce gospodarzy, ale zabrakło kropki nad i w postaci gola na wagę zwycięstwa. - Do pełni satysfakcji zabrakło bramki. Próbowaliśmy z lewej, z prawej strony, z dystansu, z bliska – nie udało się zdobyć gola. Szkoda, taka jest piłka i wywozimy punkt – powiedział Ryszard Tarasiewcz, trener Miedzi.

W pierwszej połowie, przy obficie padającym deszczu, Miedź dominowała i praktycznie cały czas gościła na połowie gospodarzy, raz za razem zagrażając ich bramce. Legniczanie swojej szansy szukali przede wszystkim w niezliczonej liczbie stałych fragmentów gry, zarówno rzutów rożnych, jak i wolnych, w większości dobrze wykonywanych przez Petteriego Forsella.

Tuż przed przerwą legniczanie zdobyli gola – Forsell zagrał z rzutu wolnego w pole karne, wydawało się, że żaden z zawodnik nie sięgnął piłki, a ta wpadła do bramki obok bezradnego Pogorzelca. Sędzia liniowy wskazał jednak spalonego – mimo protestów legniczan – dopatrując się kontaktu z piłką któregoś z nabiegających w pole karne zawodników Miedzi. Gwoli ścisłości, gospodarze też zdobyli gola ze spalonego, tyle że w tamtym przypadku nie było takich kontrowersji. Gospodarze przed przerwą raz poważnie zagrozili bramce Kapsy – w 30. min do piłki w polu karnym Miedzi dopadł Kowalczyk, ale uderzył obok bramki.

W drugiej połowie dominacja Miedzi była jeszcze większa, legniczanie co chwilę zagrażali bramce Kluczborka, próbowali akcji skrzydłami, zagrań przez środek, ale piłka nie chciała wpaść do bramki. Po dobrej grze zabrakło kropki nad i w postaci gola, choć kilka razy było bardzo blisko.

Następny mecz: Pogoń Siedlce – Miedź Legnica, sobota 23 kwietnia godz. 18:00 (I liga, Kolejka 27)

***
Motor Lublin

Niespodzianka na Arenie Lublin. Lider trzeciej ligi lubelsko-podkarpackiej Motor Lublin tylko zremisował z niżej notowanym Sokołem Sieniawa 1:1. Mimo straty punktów żółto-biało-niebiescy nadal zajmują pierwsze miejsce w tabeli.

Tomasz Złomańczuk, trener Motoru, w porównaniu do ostatnich spotkań o punkty dokonał kilku zmian w podstawowym składzie. W bramce, w miejsce Pawła Sochy, pojawił się Krzysztof Żukowski, a na obronie Damian Falisiewicz. Lublinianie wiedzieli przed sobotnim starciem, że kilka godzin wcześniej Stal Rzeszów pokonała Karpaty Krosno 1:0 i traciła do żółto-biało-niebieskich tylko sześć punktów. Poza tym Motor chciał się zrewanżować Sokołowi za niespodziewaną porażkę z rundy jesiennej.

W 14. min, niespodziewanie goście objęli prowadzenie. Po dośrodkowaniu z lewej strony boiska piłkę do siatki skierował Jarosław Milcz. W 33 min golkiper Sokoła był bezradny. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego pokonał go Aleksander Komor.

Następny mecz: AMSPN Hetman Zamość – Motor Lublin, środa 20 kwietnia godz. 16:00 (III liga, Kolejka 25)



***
Slezsky Opawa

Slezsky Opawa zanotował szósty remis z rzędu, z czego piąty 1:1! Tym razem Opawianie podzielili się punktami z Taborskiem, a gola na wagę punktu zdobył w 76 minucie Zidka Jursa.

Następny mecz: FC Hradec Kralove – Slezsky Opawa, sobota 23 kwietnia godz. 11:00 (2. Liga, Kolejka 24)



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41