Prasówka: Dobry mecz, mimo kolejnego błędu Abramowicza
Wszystkie dzienniki opisują dzisiaj bardzo ważną wygraną Śląska nad Jagiellonią Białystok. Niektórzy dużą uwagę poświęcają bramkarzowi WKS-u, który po raz kolejny zawalił bramkę popełniając prosty błąd. Również została zwrócona uwaga na to, że mimo sporej rotacji w składzie, wrocławianie poradzili sobie bardzo dobrze i mecz mógł się podobać.
„Abramowicz miał obowiązek wyłapać proste, zepsute dośrodkowanie. I w zasadzie wyłapał, tylko że za chwilę wypuścił piłkę niczym gorącego kartofla. Konstantin Vassiljev nie dał mu szans na naprawienie kompromitującego błędu i wepchnął piłkę do siatki”. Tak piszą w Przeglądzie Sportowym o bramkarzu Śląska, który mimo świetnych niektórych parad, zaliczył kolejnego "babola", który mógł zniweczyć trudy kolegów włożone w spotkanie. Jednak tym razem wrocławianom udało się zdobyć komplet punktów.
Fakt pisze, że „po ciekawym i momentami zaciętym spotkaniu, pewne zwycięstwo odnieśli gospodarze”. Podkreśla również, że był to już szósty mecz bez porażki podopiecznych Mariusza Rumaka, dzięki czemu mają pięć punktów przewagi nad strefą spadkową.
W Gazecie Wrocławskiej można przeczytać, że mimo rotacji w składzie z powodu kontuzji i nadmiaru spotkań w ostatnich dniach, wrocławianie zaczęli spotkanie bardzo dobrze, dominując w pierwszej połowie. W drugiej części gry, jak piszą, „obraz gry się zmienił. Jaga częściej atakowała, a Śląsk nie miał już takiej przewagi i bardziej czekał na kontrataki. Na szczęście to wrocławianie ponownie trafili do siatki”.
Gazeta Wyborcza również poświęca dużo miejsca o bramkarzu Śląska i jak uważa „bramkarz z Brzegu Dolnego w meczu z 'Jagą' fatalne interwencje przeplatał z fenomenalnymi”. Tak jak w Gazecie Wrocławskiej, Wyborcza pisze o doskonałej pierwszej połowie i gorszej drugiej, ale z dobrą skutecznością.