Arkadiusz Bator: W tej lidze szybko można spaść
Po meczu rezerw Śląska z Polkowicami rozmawialiśmy z trenerem wrocławskiego zespołu.
Panie trenerze, to już trzecia porażka z rzędu. Co może być powodem takiej serii i nagłego spadku formy?
Do dzisiejszego meczu w ogóle nie rozmawialiśmy w kontekście spadku formy. Ostatnie dwa mecze i cztery bramki straciliśmy po stałych fragmentach gry. My w tych meczach jednak tworzyliśmy swoje okazje, więc nie było żadnych obaw.
W dzisiejszym meczu Śląsk wystąpił bez zawodników pierwszego zespołu. Czy brakowało panu tych zawodników?
Pierwszy zespół trenuje do piątkowego meczu z Górnikiem Zabrze, więc mają inny tok treningu, co spowodowało, że nie mogli dziś wystąpić. Brak tych zawodników, to z pewnością osłabienie jakości gry zespołu. Szkoda, że nie mogli wystąpić dzisiaj też juniorzy, którzy przygotowują się do jutrzejszego meczu z Bałtykiem Koszalin.
W sobotę finał Pucharu Polski ze Ślęzą Wrocław. Jak wyglądają przygotowania do tego meczu?
Na razie skupialiśmy się tylko na Górniku. Od teraz ruszą przygotowania pełną parą do sobotniego meczu ze Ślęzą.
Czy nie uważa Pan, że porażki, których ostatnio doznaliśmy wpłyną na to, że Śląsk do końca sezonu będzie musiał walczyć o utrzymanie?
W tej lidze bardzo szybko można wskoczyć na czoło tabeli, ale także bardzo szybko można z niej spaść. Walka będzie toczyła się do końca.