Analiza rywala: Nie potrafią wygrywać
Górnik w 33 rozegranych dotąd spotkań wygrali ledwie pięć, w tym jeden w rundzie finałowej. Mimo fatalnej postawy przez cały sezon zabrzanie – dzięki podziałowi punktów – mają realne szanse na utrzymanie. Wygrana wrocławian w piątkowym starciu może już zagwarantować ekstraklasowy byt.
Podopieczni Jana Żurka stracili dotąd aż 49 bramek. Sześciokrotnie tracili co najmniej trzy gole, cztery razy zachowali czyste konto – między innymi dwukrotnie w spotkaniach ze Śląskiem!
Kadencja nowego szkoleniowca Górników trwa dopiero dwa miesiące. Były szkoleniowiec WKS-u wciąż szuka optymalnego ustawienia defensywy. Zdarzały się spotkania z trzema stoperami i dwoma wahadłowymi obrońcami. Ta taktyka nie zdała jednak rezultatu. Od dwóch meczów trener Żurek wrócił do klasycznego ustawienia z czwórką defensorów. Filarem formacji jest Adam Danch – kapitan zespołu. Dwukrotny reprezentant Polski opuścił dotąd ledwie jedno starcie. Partneruje mu młody Bartosz Kopacz. Po bokach występują zimowe nabytki zabrzan – Szymon Matuszek i Mārcis Ošs.

Środek pola zabezpiecza dwóch defensywnych pomocników. Ograniczają się jednak głównie do zadań defensywnych. Ani Mariusz Przybylski, ani tym bardziej Rafał Kurzawa nie biorą się za kombinacyjne rozegranie piłki. Budowanie akcji ofensywnych spoczywa głównie na Romanie Gergelu. Słowak z dziesięcioma golami na koncie jest najlepszym strzelcem zespołu. Kreatywny pomocnik popisał się również czterema finalnymi podaniami – co również jest najlepszym wynikiem w drużynie.
Gergel potrafi również zagrać na skrzydle. Wtedy w rolę playmeakera wciela się Armin Ćerimagić. Lewa flanka boiska należy do Kena Kallaste. Estończyk to raczej boczny obrońca, który wygrał rywalizację z Łukaszem Madejem. Górnik to taka drużyna, w której im bliżej bramki przeciwnika tym gorzej. Dowód? Nazywa się José Kanté. Hiszpan może potrafi grać w piłkę, ma jednak jedną ogromną wadę. Nie strzela bramek. Z popisami strzeleckimi pozostałych snajperów jest równie słabo.
Jak wygrać z Górnikiem? Nie dopuszczać do stałych fragmentów gry. Z akcji Górnicy trafiają niezwykle rzadko. 5 bramek w 12 spotkaniach mówi samo za siebie.