Dariusz Sztylka: Chciałbym kiedyś zostać pierwszym trenerem Śląska

02.05.2016 (23:10) | autor : FPP | skomentuj (3)

SztylaZ dzisiejszym solenizantem rozmawiamy między innymi o mistrzostwie Polski, powrocie do Klubu i porażce w Zabrzu.



 

Cztery lata temu musiałeś przełożyć świętowanie urodzin?
Tak, ale wtedy to był taki dla nas wszystkich czas wyczekiwania. Wiedzieliśmy, że to są dla nas mecze najważniejsze w karierze. Dobrze się złożyło, bo później można było podwójnie świętować: moje urodziny i tytuł mistrza Polski.

Był taki moment, kiedy wiedzieliście, że już nikt Wam nie zabierze mistrzostwa?
Pamiętam, że do 90 minuty była niepewność, bo Wisła dość mocno wtedy nas przycisnęła. My prowadziliśmy 1:0, czyli mieliśmy ten wynik, który dawał nam mistrzostwo. Ale każda sytuacja, każda piłka gdzieś tam zagrana groziła tym, że zaraz ten wynik może się zmienić. Na pewno do końca musieliśmy być mocno skoncentrowani, bo nie chcieliśmy, żeby jakimś przypadkowym strzałem stracić pracę całego roku.

Łatwo było Ci się przestawić po zakończeniu kariery do życia bez zawodowego futbolu?
Bardzo ciężko. Brakowało przede wszystkim kolegów, brakowało szatni, tego rytmu meczowego cotygodniowego, kiedy były dni meczowe, do których przygotowywałeś się cały tydzień. Pod koniec tygodnia czułeś adrenalinę, a tu nagle stop. To powie każdy zawodnik.
Tego brakuje najbardziej.

Co robiłeś przez te 3 lata, zanim nie wróciłeś do Śląska?
Głównie razem z Krzyśkiem Wołczkiem stworzyliśmy naszą akademię piłkarską Olympic Wrocław. To mi zajmowało tak naprawdę większość czasu. Zaczynaliśmy w 2012 r. zaraz po mistrzostwie i zaczynaliśmy od podstaw. Dla nas też było dużo nowych, ciekawych zajęć. Przede wszystkim dużo się musieliśmy uczyć. Mimo że to praca z dziećmi, to jest to praca wymagająca, niosąca ze sobą duży bagaż odpowiedzialności. Musieliśmy mocno się doszkalać. I pod względem marketingowym, biznesowym, i pod względem czysto trenerskim. Jak grałeś w piłkę, to nie znaczy, że poradzisz sobie jako trener czy to w piłce dziecięcej czy seniorskiej.

Co teraz dzieje się z Twoją szkółką?
Pracuję w niej dalej. Już nie tak czynnie, nie prowadzę treningów tak często jak dawniej. Ale dalej mi to sprawia dużą przyjemność. Akurat ja się opiekuję bardzo zdolną grupą chłopców z 2007 rocznika. Dużą przyjemność sprawia trening z nimi. Patrzenie na to, co oni już potrafią i ile czerpią z tego radości, z samego grania w piłkę, zdobywania bramek czy nabywania nowych umiejętności.

Jak to się stało, że wróciłeś do Klubu?
Zadzwonił prezes Żelem i zapytał, czy jestem zainteresowany dołączeniem do sztabu szkoleniowego trenera Pawłowskiego. Dla mnie decyzja była jasna. Ja zawsze czułem się na Oporowskiej jak w domu. Traktuję ten klub przez całe życie jako moje miejsce. Miałem nadzieję, że uda mi się tutaj wrócić w roli członka sztabu.

Chciałbyś kiedyś zostać pierwszym trenerem Śląska?
Tak, mam takie marzenie. Na ten moment widzę, jak dużo jeszcze mi brakuje, żeby podołać temu zadaniu. Uczę się cały czas, doszkalam, podpatruję trenera Rumaka, a wcześniej Szukiełowicza, Kowalskiego czy Pawłowskiego. Od każdego z nich można wyciągnąć naprawdę bardzo dużo. Od samego sposobu prowadzenia treningów przez sprawy taktyczne czy czysto motoryczne. Dla mnie to jest bardzo dobry kapitał – móc pracować z takimi trenerami.

Porażka w Zabrzu to wypadek przy pracy czy może coś, co wymaga głębszej analizy?
Każda porażka skłania do głębszej analizy. Szczególnie pierwsza połowa była w naszym wykonaniu mało przekonująca. Pozwoliliśmy, żeby ten mecz wyglądał tak, jak Górnik chciał. Czyli był chaotyczny. My mając dobrych piłkarzy powinniśmy cały czas prowadzić grę i utrzymywać się przy piłce na połowie Górnika, a wdaliśmy się niepotrzebnie w chaotyczną grę, co pasowało Górnikowi. Oni jednym dwoma podaniami szybko przechodzili pod naszą bramkę i stwarzać zagrożenie, a my nie pokazaliśmy tego, co w poprzednich meczach.

Wyniki poprzedniej kolejki spowodowały, że kilka punktów trzeba jeszcze zdobyć.
Na szczęście mamy tę przewagę nad innymi, że możemy patrzeć tylko na siebie. Nie musimy liczyć na zbieg okoliczności, że inne drużyny potracą punkty. Mamy 3 mecze, jesteśmy w stanie je wygrać. Na tym się teraz koncentrujemy, żeby do najbliższego meczu z Termalicą przygotować się jak najlepiej. Nikt z nas nie liczy punktów, czy musimy zdobyć 3, 4 czy 6. Po prostu chcemy w tych 3 meczach zdobyć ich komplet i skończyć ten sezon na 9. miejscu.

Dużo się zmieniło w drużynie, odkąd skończyłeś karierę?
Sam skład personalny jest diametralnie inny. Zostało tylko 3 zawodników, z którymi ja jeszcze grałem: Mariusz Pawelec, Piotrek Celeban i Krzysiek Ostrowski. Wszyscy pozostali są nowi. Ja co prawda przez te wszystkie lata starałem się mieć kontakt z chłopakami. Odwiedzałem czasem szatnie, podszedłem na trening, podpatrywałem, jak to wszystko funkcjonuje, ale jest to całkowicie inna drużyna.

Jak byli koledzy do Ciebie się zwracają?
Mamy jasne zasady. Na treningu mówią do mnie per trener. Ale wiadomo, po pracy mamy jak najbardziej koleżeńskie stosunki, co jest chyba naturalną rzeczą.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Gandalf1987 (2016-05-03 16:32:15)
~podopat Więc w tym sezonie może o tym zapomnieć. Śląsk nie spadnie.
~wojjj (2016-05-03 11:52:49)
Stówa i w przyszłości posady pierwszego trenera życzę
~podopat (2016-05-03 09:31:09)
Jak spadniemy do 1ligi - będzie taka możliwość.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41