Oceny: Słabo Biliński, Dwali i Abramowicz, najlepszy Morioka
Sobotnim zwycięstwem z Termalicą Bruk-Bet Nieciecza Śląsk Wrocław zapewnił sobie utrzymanie w ekstraklasie. Jednak spotkanie to jak najszybciej wymazać z pamięci chcieliby Kamil Biliński, Lasza Dwali i Mateusz Abramowicz. W dziesięciostopniowej skali zostali ocenieni najniżej i otrzymali ocenę 4. Biliński dał dobrą zmianę w Zabrzu i dostał szansę w wyjściowej jedenastce w minionym meczu, jednak oprócz jednej niezłej sytuacji, był raczej niewidoczny na boisku.
Najwyższą notą może pochwalić się za to Ryota Morioka. Niezawodny ostatnimi czasy piłkarz i w tym meczu pokazał wachlarz swoich możliwości, otwierając wynik spotkania pięknym golem. Warto też pochwalić Adama Kokoszkę i Roberta Picha. Pierwszego z panów można wyróżnić za, jak pisze Przegląd Sportowy "dokładne podania na kilkadziesiąt metrów." Natomiast Słowak, który walczy o miejsce w reprezentacji swojego kraju na Euro, mocno pracował dla drużyny w tym meczu. Wygrał nawet pojedynek główkowy z zawodnikiem wyższym od siebie o 20 cm i oddał po nim celny strzał.
Prezentujemy pomeczowe oceny dziennikarzy Przeglądu Sportowego i portalu Weszlo.com:
Abramowicz: średnia 4
5/10, 3/10
Zieliński: 5
5/10, 5/10
Celeban: 5,5
6/10, 5/10
Kokoszka: 6
5/10, 7/10
Dvali: 4
5/10, 3/10
Hateley: 5,5
6/10, 5/10
Gecov: 4,5
5/10, 4/10
Grajciar: 5,5
5/10, 6/10
Morioka: 7
6/10, 8/10
Pich: 6
6/10, 6/10
Biliński: 4
4/10, 4/10