Mariusz Rumak: Zrobimy coś pięknego w przyszłym sezonie
Mariusz Rumak: Cieszymy się, że wygraliśmy swój mecz. Bardzo zaczęliśmy taktycznie to spotkanie, graliśmy tak jak chcieliśmy. Około 15 minuty moi piłkarze stanęli, co zakończyło się utrata bramką. W przerwie porozmawialiśmy w szatni i poprawiliśmy pewne elementy. Stworzyliśmy sytuacje, strzeliliśmy bramki.
Zajęliśmy 10. miejsce, na stadionie było wielu ludzi, fantastyczna atmosfera, za co bardzo dziękuję. Mamy teraz czas na odpoczynek i liczę, że zrobimy we Wrocławiu coś pięknego w przyszłym sezonie.
Co po takim meczu można powiedzieć Kamilowi Bilińskiemu, który zmarnował kilka świetnych okazji?
Najlepiej nic nie mówić. Pozytywne było to, że miał swoje sytuacje. Nie ma sensu tego roztrząsać.
Co trener powiedział zawodnikom w przerwie?
Musieliśmy zagrać taktycznie lepiej i tak się stało.
Morioka zagrał kolejny bardzo dobry mecz.
Dobra gra Morioki to zasługa całego zespołu, to nie jest tak, ze jeden jest piłkarz i on będzie sam strzelał.
Mentalnie to nie było najłatwiejsze spotkanie dla pana piłkarzy, bo był to mecz bez dużej stawki. Jak pan motywował swoich graczy?
Graliśmy o 9. miejsce, bo patrzymy do przodu, nie do tyłu. Chcieliśmy zagrać dobre spotkanie i liczyliśmy, że Wisła nie wygra. Ostatecznie mamy 10. miejsce, które po przyjściu tutaj brałbym w ciemno.
Czy dzisiejsza gra Śląska była bliska temu jak Śląsk ma się prezentować w przyszłym sezonie?
Nie, bo straciliśmy bramki. Tracimy gola co mecz. Dzisiaj w końcówce goście mieli 5 zawodników z przodu, to było dla nas trudne. Chcę, żeby Śląsk był zespołem, który nie traci bramek.
Misja utrzymania Śląska zakończyła się powodzeniem, kogo chciałby pan szczególnie wyróżnić?
Podkreślam wspólną pracę wszystkich ludzi, każdego zawodnika, od Igora Tyszczenko, który wkładał pasję w treningi, wszyscy zawodnicy, sztab medyczny, tworzyliśmy fantastyczną grupę. Przyszedłem i zaczęliśmy małe zmiany organizacyjne, nie jakieś duże, małe, ale ani razu nie spotkałem się z oporem. Utrzymanie to duża zasługa całego klubu
Jakie są plany Śląska na przygotowania?
Zaczynamy 13 czerwca, mam nadzieję, że z kilkoma nowymi piłkarzami. Zrobiliśmy swoje na boisku, liczę na to, że teraz klub zrobi swoja robotę w gabinetach.