Śląsk zwycięski i Łęczna cała

14.05.2016 (17:30) | autor : Dominika Wręczycka | skomentuj (0)

W ostatnim spotkaniu sezonu 2015/2016 Śląsk pokonał przed własną publicznością Górnika Łęczna 3:2 (1:1). Kibice obejrzeli ciekawe spotkanie z wieloma akcjami bramkowymi, których wrocławianie powinni strzelić o wiele więcej, ale byli nieskuteczni. Śląsk ostatecznie zajął 10. miejsce, łęcznianie pomimo porażki utrzymali się w ekstraklasie, bo swojego spotkania nie wygrał Górnik Zabrze.



 

Śląsk w ostatniej kolejce ekstraklasy podjął Górnika Łęczna. Zielono-biało-czerwoni do meczu podeszli bez większej presji (pewne utrzymanie), ale goście musieli wywalczyć przynajmniej punkt, żeby nie musieć oglądać się na wynik swojego imiennika z Zabrza. Na początku łęcznianie nie pokazali jednak głodu gry i zdecydowanie dominował Śląsk.

W pierwszej minucie Hateley postraszył przyjezdnych strzałem z dystansu, potem WKS cierpliwie rozgrywał ataki pozycyjne. Na ich efekt nie musieliśmy długo czekać – w piątej minucie po ładnym rozegraniu Grajciara z Hołotą piłkę dostał Morioka. Japończyk w swoim stylu wszedł dryblingiem w pole karne i lekkim strzałem po ziemi dał wrocławianom prowadzenie. Potem dobrą szansę na podwyższenie prowadzenia miał jeszcze Pich. W 14. minucie Górnik pierwszy raz podszedł pod bramkę Pawełka. Od tego momentu Zielono-Czarni przypomnieli sobie jak gra się w piłkę i kreowali coraz groźniejsze ataki (m.in. z ostrego kata próbował Piesio).

Wyrównanie dał im w 20 minucie lob Pitrego. Podkręconą przez napastnika piłkę Mariusz Pawełek tylko odprowadził wzrokiem i gra zaczęła się od początku. Gol dający cenny punkt wyraźnie dodał pewności siebie podopiecznym trenera Rybarskiego. Śląsk nie miał pomysłu na grę ani przed przerwą (nie licząc jednej udanej kontry w 31 minucie zakończonej strzałem Mervo i niecelną dobitką) , ani zaraz po niej. W 58. minucie swój popis rozpoczął jednak Tomasz Hołota. Pomocnik wykorzystał podanie ze skrzydła i pewnie pokonał Sergiusza Prusaka.

Zaledwie minutę później mógł mieć na swoim koncie już dublet, ale piłka po jego strzale uderzyła w poprzeczkę. Z dobitki mogli jeszcze trafić znajdujący się na metrze przed bramką Morioka i Mervo, jednak futbolówka jakimś cudem nie wpadła do siatki. Japończyk zrehabilitował się wkrótce potem – strzałem zza szesnastki pokonał golkipera Łęcznej, tym samym zostając najskuteczniejszym zawodnikiem Śląska w bieżącym sezonie (obaj z Kamilem Bilińskim mają po siedem trafień). Tsubasa miał nawet szansę na hat-tricka, ale w 66 minucie strzelił minimalnie obok słupka.

Czwartą bramkę mogły dać Śląskowi rzuty wolne wykonywane przez rozgrywającego swój ostatni mecz w zielonej koszulce Toma Hateleya. Ostatecznie najpierw piłka po główce Celebana przeleciała nad poprzeczką, a potem bezpośredni strzał bez problemów wybronił Prusak. Bardzo dobre szanse na podwyższenie prowadzenia były w ostatnim kwadransie gry. Zmiennicy w dzisiejszym meczu – Jacek Kiełb i Kamil Biliński razili jednak nieskutecznością. Niewykorzystane sytuacje Śląska przyniosły gola… Łęcznej. Po akcji na prawym skrzydle do pustej bramki trafił Śpiączka. Goście walczyli o wyrównanie do ostatnich minut, a raczej do momentu, kiedy okazało się, że swój mecz zremisował Górnik Zabrze i mają zagwarantowane utrzymanie.

Śląsk Wrocław: Pawełek - Zieliński, Celeban, Kokoszka, Dwali - Grajciar (60' Kiełb), Hołota, Hateley, Morioka, Pich (90+1’ Dankowski) – Mervo (81’ Biliński)
Trener: Mariusz Rumak

Górnik Łęczna: Prusak – Sasin (80’ Mierzejewski), Pruchnik, Bozić (66' Świerczok), Leandro - Bonin, Szmatiuk, Bednarek, Nowak, Piesio - Pitry (73' Śpiączka)
Trener: Andrzej Rybarski

Żółte kartki: 83’ Jacek Kiełb, 85’ Kamil Biliński (Śląsk)
Sędziował: Paweł Raczkowski
Widzów: 13500



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41