Tom Hateley: Będę sprawdzać wyniki Śląska
Rozmowa z Tomem Hateleyem po meczu z Górnikiem Łęczna.
- Dzisiaj zagrałeś ostatnie spotkanie w barwach Śląska.
- Ostatnie trzy lata były bardzo dobre, cieszyłem się czasem spędzonym tutaj. Decyzja o powrocie była trudna – spędziłem tu naprawdę dobre chwile, Wrocław był pierwszym domem mojej córki. Nie jestem w stanie wszystkim wystarczająco podziękować. Każdy w klubie pomagał mi, kiedy tylko tego potrzebowałem.
- Ostatni mecz tutaj okazał się bardzo dobry.
- Tak, to była naprawdę dobra gra. Przyjemna pogoda, ale najważniejsze było, żeby zakończyć wygraną. Będę sprawdzać wyniki Śląska w przyszłym sezonie. Liczę, że powalczą o europejskie puchary, ponieważ myślę, że to miejsce, w którym powinien znajdować się ten klub.
- Twoim kolejnym klubem będzie Glasgow Rangers?
- Nie wiem tego. Wszyscy cały czas mi to powtarzają. Kibicuję Rangersom całe moje życie, ale na takie pytania jest za wcześnie. Teraz koncentruję się na wakacjach z moją rodziną, które zaczynam w przyszłym tygodniu.
- Wolałbyś grać w szkockiej Premier League czy angielskiej Championship?
- Fantastyczne pytanie! (śmiech) Jednak przepraszam, nie potrafię na nie odpowiedzieć.
- Gdyby ktoś z Anglii zapytał cię o Śląsk, poleciłbyś ten klub?
- W stu procentach! Doświadczyłem tutaj dobrego futbolu, kompletnie nowej atmosfery, poprawiłem swoją technikę gry. To rozwinęło mnie również jako człowieka – mieszkanie za granicą, poznawanie nowego języka było przyjemnością. Na pewno poleciłbym Wrocław.