Mariusz Rumak: Proszę nie oczekiwać konkretów
własne | skomentuj (3)
Na czwartkowej konferencji prasowej przed startem sezonu 2016/17 zjawił się trener Mariusz Rumak, który odpowiadał na pytania dziennikarzy.
- Na początek chciałbym pogratulować Lechowi Superpucharu. Zagrali bardzo dobre spotkanie i czeka nas trudny pojedynek w piątek. W naszym przypadku to pierwsze cztery kolejki będą bardzo trudne, ale myślę, że poradzimy sobie. Wierzę w swój zespół. - skomentował swojego najbliższego rywala szkoleniowiec WKS-u.
Rumak został również zapytany o to, czy nie boi się, że poprzez zawodników z innych państw spadnie jakość oraz poziom komunikacji w drużynie - W każdym kraju i w każdym zespole są obcokrajowcy. Język piłki jest językiem międzynarodowym. Na pewno będę dbał o to, żeby w Śląsku było „po polsku”, tak więc wrócimy do lekcji języka polskiego dla zagranicznych zawodników. Naszą podstawą jest praca na treningu oraz komunikacja podczas gry na boisku. Jeśli tam będzie wszystko dobrze funkcjonowało, to żadnych problemów z obcokrajowcami nie będzie.
Jeśli chodzi o cele WKS-u na ten sezon, trener Rumak próbował pójść z odpowiedzią naokoło, gdyż ciężko w tej chwili stwierdzić cokolwiek klarownego - Dzisiaj mamy taką sytuację, że 11 zawodników odeszło ze Śląska, większość z nich grała pierwsze skrzypce w drużynie, więc ciężko osiągnąć przy takich realiach jakieś wygórowane cele. Chce z tymi chłopakami przepracować jak najlepiej ten sezon i aby funkcjonowało to nam jak najlepiej. Proszę nie oczekiwać konkretów, ponieważ jesteśmy innym zespołem niż pod koniec poprzedniego sezonu, a na prognozy warto poczekać z nadejściem pierwszych kolejek. - zaznaczył szkoleniowec.
Stan murawy na stadionie Wrocław również był tematem, który poruszono na konferencji. - Żyjemy w kraju, gdzie latem nie ma murawy na stadionach, bo są koncerty, a zimą jej nie ma, bo jest zimno. Serce mi się kraje, kiedy nie mogę grać „swojej” piłki przez stan boiska. Mamy w tej chwili lipiec, a my się zastanawiamy, czy da się grać na stadionie w piłkę. To jest smutne, ale takie są realia, a my niestety musimy się do nich dopasować. - ze smutkiem stwierdził Mariusz Rumak.
Z sali padło również pytanie o europejskie puchary, a dokładniej o to, czy trener Śląska cieszy się, że Śląsk nie musi w tym sezonie grać w europejskich pucharach przez krótki okres przygotowawczy. - Powiem szczerze, że byłoby to bardzo ciężkie, ponieważ na pierwszym treningu nie mogłem nawet poprowadzić treningu 10 zawodników na 10. Sportowo, bardzo żałuję, że Śląsk w tej chwili nie jest gotowy na puchary, a szkoda, ponieważ kilka razy brał już udział w tych rozgrywkach – kilka razy z powodzeniem – i do tego chciałbym dążyć. To miasto z takim stadionem zasługuje na europejskie puchary. Zwłaszcza, że teraz obchodzimy 70-lecie. - zakończył optymistycznie trener.