Czy Alvarinho będzie kluczową postacią w Śląsku?
własne | skomentuj (0)
Śląsk w ostatnim czasie został pozbawiony wielu zawodników z podstawowego składu. Ich umiejętnościom mają dorównać nowe twarze, których dość sporo pojawiło się we Wrocławiu podczas letniego okienka transferowego. Jedną z postaci, które mają decydować o grze ofensywnej WKS-u, ma być Alvarinho, z którym trener Rumak już wcześniej współpracował. Czy można liczyć, że w stolicy Dolnego Śląska „odpali”?
Nie ma wątpliwości, że 25-latek nie przyszedłby do naszego klubu, gdyby nie trener Rumak. To właśnie pod jego wodzą Portugalczyk wzniósł się na wyżyny swoich możliwości i niemal samodzielnie bronił przed spadkiem bydgoskiego Zawiszę. Jego statystyki mówią wszystko: W 28 meczach zdobył dziewięć bramek i zanotował dwie asysty. Ani wcześniej, ani później, u żadnego trenera nie mógł się pochwalić takim bilansem.
Alvarinho u trenera Probierza ma na swoim koncie 11 występów. Jedyne, czym udał się wyróżnić w protokole meczowym to jedna żółta kartka. Ryszard Tarasiewicz również nie miał na tyle cierpliwości, by na niego postawić. Tylko bramka i dwie asysty w 15 meczach. Wychodzi więc na to, że Portugalczyk i trener Rumak wyraźnie lubią ze sobą współpracować, a to tylko wyjdzie na dobre wrocławskiemu zespołowi.
Czy możemy liczyć na to, że „Alvaro” otrzyma szansę od szkoleniowca już w pierwszej kolejce z Lechem? - Kiedy rok temu go prowadziłem, nie miał tyle doświadczenia i nie znał na tyle dobrze polskiej piłki. W tej chwili jest o wiele lepiej przygotowany, zarówno psychicznie jak i motorycznie. Znam go i mam nadzieję, że pomoże swoimi bramkami i asystami. Stać go na bardzo dobrą grę. - powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Rumak.
Wiele wskazuje na to, że Śląsk doczeka się w końcu skutecznego skrzydłowego – miejmy nadzieję, że Alvarinho gwałtownie wpłynie na grę WKS-u i zaliczy we Wrocławiu znakomity sezon.