Madej: Liczy się zwycięstwo

Obowiązek wykonany ale chyba nie planowaliście dogrywki.
Łukasz Madej: Szkoda, że potrzebowaliśmy tych 120 minut. Czeka nas znowu ciężki mecz w sobotę. Tak czasami zdarza się w pucharach. Dobrze, że awansowaliśmy i jesteśmy w kolejnej rundzie.
Wyglądało to trochę tak, że czekaliście na końcowy gwizdek zamiast powalczyć o druga bramkę.
Na pewno popełniliśmy jakiś błąd. Powinniśmy zapewne poszukać drugiej bramki i więcej utrzymać się przy piłce. Tak się ten mecz ułożył. Trzeba wyciągnąć wnioski. Na szczęście wszystko dobrze się skończyło.
Skończyła się za to seria bez straconego gola.
Myślę, że nie należy już do tego przykładać większej uwagi. Ważne są zwycięstwa i to się liczy.
W następnej rundzie Bytovia albo Zagłębie. Z kim chcielibyście zagrać?
Bez różnicy. Jak chcemy coś zdziałać w tych rozgrywkach to musimy pokonać każdego przeciwnika.