Biliński: Pokazałem swoją sportową złość
Po spotkaniu z Miedzią Legnica porozmawialiśmy z autorem dwóch bramek dla Śląska w tym meczu Kamilem Bilińskim. Oto co powiedział nam snajper Trójkolorowych.
Chodziło przede wszystkim o to, żeby zagrać ten mecz dla kibiców i ludzi, którzy potrzebują pieniędzy. Poza tym rozegraliśmy dobre spotkanie, które udało nam się wygrać aż 3:0. Nie straciliśmy gola, to jest pozytywne. Myślę, że miło zakończyliśmy ten pierwszy tydzień przygotowań do meczu z Ruchem Chorzów.
Od dłuższego czasu czuję się bardzo dobrze. Trener decyduje zawsze o wyborze składu i cieszę się, że dostałem ostatnio swoją szansę, którą udało mi się wykorzystać. Nie mogę jednak poprzestać na tym. Cały czas walczę, aby zostać w podstawowej jedenastce i być w dobrej formie. Chcę pokazać, że zależy mi na dobrej grze. Nigdy nie było tak, żebym siedział na ławce z opuszczoną głową lub obrażał się na kogoś. Zaciskałem na treningach zęby, pokazałem swoją sportową złość i uważam, że teraz moja gra podobnie jak całego zespołu wygląda fajnie. Musimy dalej pociągnąć to w dobrą stronę, żeby zdobywać punkty w lidze.
Na koniec zapytaliśmy naszego snajpera jaki wynik typuje w jutrzejszym meczu Polski z Kazachstanem. Tylko zwycięstwo. Nie wiedzę innego scenariusza. Trzeba dobrze rozpocząć eliminacje do Mistrzostw Świata. Moim zdaniem jesteśmy faworytem grupy i musimy potwierdzić swoją siłę.