Ćwielong: Szanuję Śląsk, to wspaniały klub
Piotr Ćwielong: Tydzień temu przegraliśmy po średnim meczu z Legią Warszawa, chcieliśmy się zrehabilitować i się udało. W 90% to co sobie założyliśmy przed meczem zostało zrealizowany.
Druga bramka była trudniejsza decyzja, bo piłka mi stanęła w miejscu i nie kopnąłem ją czysto. A pierwszy gol – tak chciałem, nie miałem innego wyjścia, musiałem lobować Mariusza, bo dobrze mi skrócił kąt i nie miałem innego wyjścia. Szkoda trzeciej okazji, bo na treningach strzelam takie sytuacje.
Przesadnej radości po bramkach nie było, jednak spędziłem tu 3,5 roku, szanuję ten klub, bo wiele tu osiągnąłem i piłkarsko się rozwinąłem, zawsze chętnie wracam do Wrocławia. To wspaniały klub i miasto, dlatego mam nadzieję, że będzie się rozwijał.