Zapowiedź kolejki: Walka o pierwszą ósemkę
W 13. kolejce Lotto Ekstraklasy nie zabraknie ciekawych spotkań. Druga w tabeli Jagiellonia podejmie czwarte Zagłębie, poza tym rozegrane zostaną jeszcze Derby Pomorza i spotkanie Legii z Lechem.
Kolejkę otworzą Derby Pomorza, czyli spotkanie Arki Gdynia z Pogonią Szczecin. Arkowcy dzięki zaliczce z dobrego początku sezonu zajmują 5. miejsce i u siebie w zasadzie nie przegrywają (wyjątkiem była porażka z Piastem). Ostatnia seria trzech meczów bez zwycięstwa i problemy ze skutecznością mogą być jednak szansą dla gości. Szczecinianie, którzy w poprzedniej kolejce zaimponowali dobrą grą i pokonali Legię 3:2, podkreślają, że piątkowy mecz jest dla nich priorytetem. Kolorytu spotkaniu ma dodać udział w nim kapitana Portowców Rafała Murawskiego, który jest nie tylko byłym piłkarzem Arki, ale i jej… współwłaścicielem.
W piątek kibiców czeka jeszcze pojedynek Wisły Kraków z Niecieczą. Biała Gwiazda od ośmiu kolejek ogląda dno ligowej tabeli, chociaż ostatnio regularnie punktuje. Jest to zasługa nie tyle lepszej gry, co dobrej formy Patryka Małeckiego, powrotu na boisko Pawła Brożka (w piątek ma już być gotowy na pełne 90 minut gry) i szczęścia w końcówce spotkania (zwycięstwa z Piastem i Wisłą Płock oraz remis z Lechem były wynikiem goli last minute). Bruk-Bet Termalica w tym sezonie wyrosła na jedną z czołowych drużyn Ekstraklasy i mimo, że po zremisowanym bezbramkowo meczu z Jagiellonią spadła na trzecie miejsce, i tak będzie zdecydowanym faworytem spotkania z Wiślakami.
Sobotnie granie zacznie się w Płocku, gdzie Wisła podejmie Górnika Łęczna. Beniaminek jest dość nierównym zespołem i zwycięstwa z drużynami takimi jak Lechia, Jagiellonia czy Zagłębie przeplata seriami meczów bez wygranej (bilans 0-1-2 w trzech ostatnich kolejkach). Również Zielono-Czarni po rozgromieniu w połowie września Korony Kielce 4:0 mają problemy z wygrywaniem, czego wynikiem są dwa remisy i jedna porażka, a także tylko dwie zdobyte bramki. Odpowiedzią na problemy w ofensywie ma być najnowszy nabytek Górnika, znany z gry w Jagielloni Nika Dzalamidze.
Kolejnym meczem jest rywalizacja Śląska z Cracovią. Wrocławianie będą chcieli udowodnić, że wygrana w Kielcach nie była przypadkiem i postarają się o kolejne punkty przybliżające do górnej ósemki oraz pierwsze zwycięstwo na własnym stadionie. Celem Cracovii będzie z kolei wywalczenie trzeciego zwycięstwa z rzędu, a równocześnie przełamanie niemocy na wyjazdach (z sześciu meczów w bieżących rozgrywkach Pasy zremisowały trzy, a trzy przegrały).
W sobotę wieczorem Legia Warszawa podejmie Lecha Poznań. Spotkanie, które w ostatnich latach byłoby uznawane za mecz na szczycie, w tym sezonie jest potyczką ligowych średniaków (kolejno 13. i 7. lokata). Lechici znajdują się w lepszej sytuacji, po przyjściu trenera Bjelicy ustabilizowali formę, chociaż dorobek 8 punktów w pięciu meczach nie imponuje. Na Legionistów także pozytywnie podziałała zmiana szkoleniowca, ale na razie raczej przekłada się to na bardziej ofensywny styl gry, niż na punkty. Jak zwykle w przypadku meczu Legia-Lech trudno wskazać zwycięzcę, na pewno na trybunach i boisku będą emocje.
Niedziela to spotkanie lidera bieżących rozgrywek z wicemistrzem 15/16. Zespół Piasta Gliwice długo był cieniem siebie z poprzedniego sezonu, chociaż ostatnio podopiecznym Radoslava Latala udaje się zdobywać bramkę więcej niż przeciwnik (czy raczej, biorąc pod uwagę świetne interwencje bramkarza Jakuba Szmatuły, tracić o jedną mniej). Lechia dzięki wygranej z czwartym w tabeli Zagłębiem oraz podziałowi punktów w meczu Bruk-Bet – Jagiellonia awansowała na pierwsze miejsce w tabeli. Podopieczni Piotra Nowaka grają skutecznie i ładnie dla oka, dlatego w niedzielę będą chcieli umocnić się na fotelu lidera.
W Białymstoku Jagiellonia powalczy z Zagłębiem Lubin. Zapowiada się wyrównane spotkanie, chociaż to Jaga ma w swoich szeregach dwa poważne atuty – genialnego Konstantina Vassiljeva i dwunastego zawodnika w postaci kibiców (z powodu remontu stadionu, do 15 grudnia zamknięty będzie sektor gości). Problemem Miedziowych może okazać się także brak podstawowego defensora, Jakuba Tosika, który pauzuje za kartki.
13. serię gier zamknie mecz Ruch Chorzów-Korona Kielce. Dla obu zespołów będzie to walka o przetrwanie. Chorzowianie z jedenastoma punktami znajdują się w strefie spadkowej i przegrali cztery ostatnie spotkania ligowe. Korona również notuje serię czterech porażek, a od dna tabeli dzielą ją tylko trzy oczka.
13. kolejka Lotto Ekstraklasy:
Piątek, 21 października
Arka Gdynia-Pogoń Szczecin 18.00
Wisła Kraków-Nieciecza 20.30
Sobota, 22 października
Wisła Płock-Górnik Łęczna 15.30
Śląsk Wrocław-Cracovia Kraków 18.00
Legia Warszawa-Lech Poznań 20.30
Niedziela, 23 października
Lechia Gdańsk-Piast Gliwice 15.30
Jagiellonia Białystok-Zagłębie Lubin 18.00
Poniedziałek, 24 października
Ruch Chorzów-Korona Kielce 18.00