Andrzej Rybarski: Bramki padły po błędach indywidualnych
Trener Górnika Łęczna, Andrzej Rybarski, po dzisiejszym meczu ze Śląskiem (0:3).
Szybkie raz, dwa, trzy. Po piętnastu minutach 3:0 przegrywamy, później próba odrobienia strat, ale nieskuteczna. Nie byliśmy w stanie strzelić bramki, to też jest niestety na minus. Na plus jest to, że chłopaki walczyli. Natomiast o bramkach muszę powiedzieć, że to w większości błędy indywidualne. Nie możemy się cały czas głaskać i mówić, że nie mamy szczęścia i inne takie rzeczy. To były błędy indywidualne i niestety te błędy doprowadziły do tego, że już bardzo szybko przegrywaliśmy 3:0. Nie mogę chłopakom odmówić tego, że nie chcieli potem zdobywać bramek, ale niestety się nie udało. Teraz będziemy wyciągać wnioski, mam nadzieję, że te wnioski zostaną już wyciągnięte na mecz z Wisłą Kraków.