Mariusz Rumak: Ten mecz da nam kopa
Trener Śląska po meczu z Górnikiem Łęczna.
Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu, strzeliliśmy bramki. Natomiast ten mecz był bardzo trudny dla nas, trudny taktycznie, bardzo otwarty. Zespół Górnika pozostaje dużą liczbą piłkarzy z przodu, w związku z czym nasze kontrataki często miały przewagę liczebną. W drugiej połowie nie potrafiliśmy tego wykorzystać, ale to też sprawiało, że przeciwnik po odbiorze piłki był groźny. W związku z czym cieszymy się ze zwycięstwa 3:0 na wyjeździe, niełatwo wygrywa się 3:0 na wyjeździe. Mnie bardzo cieszy to, że nie straciliśmy bramki. To jest niezmiernie istotne. Po przerwie na reprezentacje zdobyliśmy 7 punktów. Teraz czeka nas trudne spotkanie pod każdym względem z Zagłębiem Lubin. Po pierwsze, bo derbowe, po drugie, Zagłębie też gra dobrze. Ale ja myślę, że po tym meczu dostaniemy kopa i jesteśmy bardzo optymistycznie nastawieni do kolejnego spotkania.
- Panie trenerze, chciałoby się zapytać, kiedy Śląsk tak ładnie zacznie grać we Wrocławiu?
- Za tydzień. Chciałoby się odpowiedzieć. Naprawdę jak będzie to… My z dużą pokorą podchodzimy do tego, co robimy. Ja myślę, że mecz z Cracovią wcale nie był zły w naszym wykonaniu, zdobyliśmy dwie bramki. Zespół idzie powoli do przodu. W pewnym momencie nawet mówiłem, że możemy mieć problemy we wrześniu, z różnych powodów, przede wszystkim dlatego, że nie wszyscy piłkarze dobrze przepracowali okres przygotowawczy, ale potem już powinno być coraz lepiej. Oczywiście, nie mamy patentu na mądrość, nie chcę, żeby zabrzmiało to tak, że teraz już będziemy wszystko wygrywać. Zrobimy wszystko, żeby w tej rundzie jeszcze wygrać we Wrocławiu.