Przegląd prasy: Śląsk nie potrafi grać przy pełnych trybunach?
Przegląd Sportowy | skomentuj (8)
Nie milkną echa po wysokiej porażce Śląska w lidze z warszawską Legią. W prasie dalej podejmowane są analizy kiepskiego występu wrocławian. Przegląd Sportowy zwraca uwagę na mizerne rezultaty WKS-u osiągane w meczach u siebie, które odbywają się przy dobrej frekwencji.
Michał Guz na łamach Przeglądu Sportowego zauważa niepokojącą prawidłowość. Na 11 oficjalnych spotkań piłkarskiego Śląska, które miały miejsce na wrocławskim stadionie przy udziale ponad 20 tysięcy widzów, zielono-biało-czerwoni wygrali tylko dwa razy. Jesienią 2011 roku na inaugurację stadionu przy komplecie widzów Śląsk wygrał z Lechią 1-0. Rok później przy stosunkowo dobrej frekwencji (22 tys. widzów) udało się pokonać Legię również 1-0.
Pozostałe mecze to dwa remisy i aż siedem porażek. Przegrane spotkania, które niestety zostały w pamięci sympatyków Śląska na dłużej to pojedynek z hiszpańską Sevillą (40 tys. i 0-5), batalia z Legią w ramach półfinału PP (38 tys. i 0-2) oraz mecz z Legią w sezonie mistrzowskim 2011/2012 (32 tys. i 0-4). Niestety niedzielna rywalizacja idealnie wpisuje się w ten trend (22 tys. i 0-4). Kolejka fatalna porażka na oczach wrocławskiej publiczności to poważny cios, z jakim niewątpliwie muszą zmierzyć się włodarze klubu.
Trudno takie wyniki argumentować dyspozycją poszczególnych piłkarzy, którzy rzekomo nie radzą sobie z graniem na wrocławskim stadionie przy przyzwoicie zapełnionych trybunach. Występy przy licznie zgromadzonej publiczności dla zawodników Śląska to rzadkość - nie wydaje się jednak, iż wytłumaczenie kiepskiej postawy jedynie w kontekście nie radzenia sobie z presją jest zasadne. Być może problem leży w tym, że piłkarze na co dzień trenują i przebywają na obiekcie przy ul. Oporowskiej. Równocześnie oddany 5 lat temu do użytku stadion jest dla zawodników miejscem, gdzie goszczą rzadko. Jest także miejscem, gdzie zawodnicy nie czują się w stu procentach komfortowo. Bezpośrednio wpływa na postawę zielono-biało-czerwonych w meczach (Śląsk na Pilczycach zdobywa średnio tylko 1,72 punktu na mecz ).