Urban: Graliśmy dobre spotkanie
Wiemy, że graliśmy dobre spotkanie, stwarzaliśmy sobie sytuacje, szczególnie w pierwszej połowie. Mogło to być też inne spotkanie, gdyby sędzia nie pomylił się w kluczowych sytuacjach. Sędziował dobrze, ale wydaje mi się, że bramka strzelona przez nas była prawidłowa, a faul był przed polem karnym – mielibyśmy jeszcze 20 minut, aby strzelić wyrównującą bramkę – powiedział po porażce z Ruchem trener Jan Urban.
Mieliśmy pierwszą dobrą sytuację – główkę Kamila Bilińskiego nad poprzeczką. Po chwili Ruch strzelił bramkę i prowadził 1:0 – po sytuacji, jakiej się dzisiaj spodziewaliśmy, bo Ruch wykorzystuje znakomicie szybkość swoich piłkarzy. Okazje z drugiej połowy wynikały z tego, że musieliśmy zaryzykować, a ich szybkość sprawiała nam dosyć dużo problemów. Wiemy, że graliśmy dobre spotkanie, stwarzaliśmy sobie sytuacje, szczególnie w pierwszej połowie. Mogło to być też inne spotkanie, gdyby sędzia nie pomylił się w kluczowych sytuacjach. Sędziował dobrze, ale wydaje mi się, że bramka strzelona przez nas była prawidłowa, a faul był przed polem karnym – mielibyśmy jeszcze 20 minut, aby strzelić wyrównującą bramkę. Ale są takie spotkania, gdy jest się słabszym i się wygrywa lub jest się lepszym, a się przegrywa. Mamy problem, bo bez strzelania goli trudno o punkty. Nie zawsze jesteśmy w stanie utrzymać własną bramkę na zero. Musimy sobie poradzić z tym. Jest u nas Zwoliński, który powinien nam pod tym względem pomóc, a rywalizacja powinna dać efekty.
Jest Pan zawiedziony postawą Morioki, który nie daje tyle, ile można by po nim oczekiwać?
Dobrze Pan to ujął – to zawodnik, który może dać dużo więcej drużynie. Potrafi grać w piłkę dużo lepiej. Jest w takim momencie, że nie jest w swojej najwyższej formie. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie wróci do swojej dyspozycji i nam pomoże.