Dariusz Wdowczyk: Wrocław to trudny teren
Myślę, że kibice obejrzeli to co jest w futbolu najważniejsze – bramki. Trochę radosnej twórczości. Dla mnie najważniejsze jest to, że zdobyliśmy tutaj trzy bardzo cenne punkty, o które nie było łatwo. Mogę podziękować zespołowi za walkę, za zaangażowanie, kilka naprawdę ciekawych akcji. Ale będzie tez o czym mówić bo w defensywie jako drużyna popełnialiśmy trochę błędów, po których Śląsk strzelał bramki i wracał do meczu a nie powinniśmy do tego dopuścić. Mamy nad czym pracować i nadal będziemy pracowali solidnie, żeby te punkty w kolejnych meczach zdobywać. Wrocław to nie jest łatwy teren. Drużynie Jana Urbana i nam są potrzebne punkty i cieszę się, że zdobyliśmy trzy dzisiaj i nie daliśmy sobie wyrwać tego zwycięstwa w końcówce spotkania.
Panie trenerze czym podyktowana była zmiana Zivca? On sam wyglądał na zdziwionego.
Zmiana była spowodowana tym, że Zivec w pierwszej i drugiej połowie miał parę kluczowych strat i Śląsk wychodził do kontry, ale to nie tylko on. Generalnie muszę go pochwalić, grał dobry mecz.
Jak Pan skomentuje sytuację po ostatnim gwizdku?
Nie wiem, nie widziałem tego i nie wiem o co poszło. Wiem tylko,że Hebert i Madej dostali po czerwonej kartce, Mójta dostał żółtą, ale o co poszło naprawdę nie wiem. W szatni nie było na ten temat rozmowy, Hebert przyszedł i przeprosił za tę czerwoną kartkę. Takie sytuacje się zdarzają.