Czesław Michniewicz: Zasłużona porażka
Niestety przegraliśmy mecz, przegraliśmy zasłużenie. Zagraliśmy najsłabsze spotkanie tej wiosny. Stworzyliśmy sobie mało sytuacji, w dodatku dopuściliśmy przeciwnika do wielu akcji. Jedną z wielu szans Śląsk w końcówce meczu wykorzystał - my nie byliśmy w stanie skutecznie odpowiedzieć, stworzyć zagrożenia pod bramką przeciwnika. Stąd nasza porażka, w pełni zasłużona.
Przed tym meczem było nerwowo, bo tabela jest jaka jest. Meczów coraz mniej - margines błędów też coraz mniejszy. Cóż mogę powiedzieć - nie znajduje wytłumaczenia na naszą słabszą dyspozycję. Zawiodło wszystko, chociaż przy odrobinie szczęścia mogliśmy prowadzić ale Mariusz Pawełek obronił. To było jednak zdecydowanie za mało.