Dankowski: Zabrakło agresywności
Trener Jan Urban na konferencji prasowej powiedział, że Śląsk przegrał bardzo ważny mecz. Jak Wy to odbieracie?
Kamil Dankowski: Rozmawialiśmy o tym w szatni, że to jest bardzo ważne spotkanie. Gdybyśmy wygrali, to moglibyśmy mieć troszkę więcej luzu. Mieli przewagę nad Górnikiem Łęczną pięciu punktów.
Z czego to wynikało, że dzisiejszy Śląsk był inny od tego dwa tygodnie temu?
Z mojej perspektywy zabrakło po pierwsze agresywności. Górnik to wykorzystał. Powinniśmy wykorzystywać też swoje sytuacje, a takie mieliśmy.
Czy możesz zdradzić jak wyglądała atmosfera w szatni? To nie było na pewno mentalnie łatwe przegrać u siebie z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie.
Na pewno. Każdy zdaje sobie sprawę, co się może stać za 6 kolejek. Trzeba zacząć łapać punkty. Jeśli tak dalej będzie, to możemy się obudzić za późno i już nie będzie odwrotu. A tego wszyscy nie chcemy.
Trener Urban powiedział na konferencji, że ta faza będzie rozgrywać się głównie w głowach. Czy Ty czułeś, że to jest inny mecz z Górnikiem?
Myślę, że nie. Ale myśl, że gramy o utrzymanie gdzieś tam była w głowie. Miałem tę świadomość jak bardzo ważne jest to spotkanie.
Uda Wam się wyczyścić tę głowę i podejść na spokojnie do kolejnego meczu?
Odpowiem za siebie: mnie się uda. Jestem bardzo zmotywowany na kolejne spotkanie.