Kokoszka: Musimy poprawić skuteczność
Czy w szatni był jakieś analizy na gorąco?
Adam Kokoszka: Trener zwykle po meczu przychodzi do szatni i daje swoje pierwsze spostrzeżenia. Każdy sobie zdaje sprawę jaki to był mecz. Mieliśmy swoja sytuacje, zabrakło wykończenia. Gdyby udało nam się coś strzelić, nawet przy 0:2, to ten mecz by inaczej wyglądał.
Myślisz, że uda się tę szatnię pozbierać?
Wydaje mi się, że każdy zdaje sobie sprawę w jakiej jesteśmy sytuacji. Wiemy ile zostało meczów i punktów do zdobycia. Zamierzamy coś przywieźć z Gliwic. Z meczu na mecz musimy łapać punkty, żeby w końcu odjechać.
Czego Wam brakuje w tej chwili?
Przy lepszej skuteczności ten mecz by zupełnie inaczej wyglądał. Mogliśmy też otworzyć wynik. To się da naprawić. Głównie skuteczność.