Biliński: Zrobię wszystko aby Śląsk się utrzymał
Kamil Biliński: Cieszy na pewno fakt, że wygraliśmy. Ale to nie tylko moja zasługa. Cały zespół na to zapracował i widać było, że jesteśmy zespołem lepszym i bardziej zdeterminowanym, żeby wygrać to spotkanie. Cieszę się, że zdobyliśmy tyle bramek i pokazaliśmy charakter.
Tych bramek mogłeś mieć jeszcze więcej. Centymetry dzieliły, żebyś jeszcze w I połowie miał dwa gole.
Najważniejsze, że po tej sytuacji jak nie uznano bramki i tak nasza gra przełożyła się na zdobycze bramkowe.
Czapki z głów za to co robiliście w II połowie.
I tak uważam, że już w I połowie powinniśmy rozstrzygnąć kwestię zwycięstwa w tym spotkaniu. Nasze szybko strzelone trzy bramki w II połowie uspokoiły ten mecz. Później dołożyliśmy kolejne i zdominowaliśmy to spotkanie.
To jest Twój pierwszy hat-trick w ekstraklasie. A pamiętasz kiedy ostatnio go strzeliłeś zagranicą?
W 1. kolejce ligi rumuńskiej. Chyba dwa lata temu ale nie jestem pewien.
To ważne zwycięstwo nie tylko w kwestii utrzymania ale również przed derbami, które już we wtorek.
Każdy punkt jest dla nas bardzo ważny. Jedziemy do Lubinia z myślą, żeby tam wygrać bo chcemy sobie troszkę uspokoić sytuację w tabeli.
Trener mówił na konferencji, że były indywidualne rozmowy z piłkarzami. Czy Ty taką miałeś?
To co się dzieje w szatni niech w niej pozostanie. Były pewne sytuacje, które musiały zadziałać, żeby to wyglądało tak jak dzisiaj.
Czy ten hat-trick przybliży Cię do zostania w Śląsku?
To nie jest pytanie do mnie. Robię to co potrafię najlepiej. Będę walczył do upadłego czy zostanę we Wrocławiu czy nie. Dla mnie Śląsk jest czymś ważnym i zrobię wszystko aby utrzymał się w ekstraklasie. A co się wydarzy to zobaczymy.