Biliński: Na pięć z plusem
Kamil Biliński: Chcieliśmy zrewanżować się Cracovii za nieprzyjemny remis w ostatniej minucie w rundzie zasadniczej oraz za późniejszą porażkę na wyjeździe. Siedziało to w nas i chcieliśmy tę złość przełożyć dzisiaj na boisko. Fajnie się to ułożyło i wygraliśmy. Już po Ruchu powiedziałem, że to nie był przypadek, że zagraliśmy takie spotkanie – Śląsk potrafi grać widowiskowo i skutecznie. Znów to pokazaliśmy. Na koniec sezonu wykreował się zespół, który wszyscy chcieli oglądać.
To, co zrobił dziś Mariusz – chapeau bas. Uważam, że to parada sezonu. Pomógł nam bardzo, cieszymy się, że mamy takiego bramkarza.
Mamy jeszcze jedno spotkanie. Do Płocka jedziemy po zwycięstwo, chcemy skończyć ligę jak najwyżej.
Początek sezonu mieliśmy na własnym boisku słaby, na dwa z plusem, ale końcówkę oceniam na pięć z plusem.