Dankowski: Cieszę się z asysty
Kamil Dankowski: Od początku dominowaliśmy, Cracovia miała jedną sytuację, ale to, co Mario zrobił w bramce, jest nie do opisania, obronił strzał praktycznie z linii bramkowej. Wielkie gratulacje dla niego. Cieszy gra na zero z tyłu. Na początku na nich ruszyliśmy, strzeliliśmy dwie bramki i potem staliśmy w średnim pressingu. W końca można iść do domu ze spokojną głową. To szczęśliwy dzień dla nas i wszystkich związanych ze Śląskiem. Nie zapominajmy jednak, że jest jeszcze jeden mecz. Chcemy w nim zwyciężyć.
Cieszę się z dzisiejszej asysty, ale najważniejsze jest zwycięstwo i utrzymanie. Mam nadzieję, że dzięki naszej dobrej grze w przyszłym sezonie na stadion będzie przychodzić więcej kibiców. Mnie udało się w tym sezonie w końcu wbić do jedenastki Śląska na stałe i mogę tylko powiedzieć, że będę tak trenować, żeby nie oddać tego miejsca.