Igors Tarasovs: Tak zadecydował sędzia
własne | skomentuj (5)

Komentarz pomeczowy obrońcy Śląska Wrocław.
Jak z Pana perspektywy wyglądała ta sytuacja, po której był rzut karny i czerwona kartka?
Był daleki wrzut z autu, potem górne podanie do Vareli, który wbiegł w pole karne. Ja pobiegłem za nim i na niego wpadłem. Nie wiem jak to wyglądało z boku, czy był to faul na czerwoną kartkę, ale tak zadecydował sędzia. Ciężko było grać w dziesiątkę, ale co mogę powiedzieć. Przegraliśmy i teraz już nic nie zmienimy. Musimy zrehabilitować się w kolejnym meczu