Kamil Biliński: Śląsk mam w sercu
własne | skomentuj (1)
Kamil Biliński: Dobrze spałem. Byłem tak naprawdę spokojny o to spotkanie. Moja forma zwyżkowała. Byłem ostatnio na dwóch meczach rezerw, strzeliłem cztery gole, także wiedziałem, że moja forma idzie do góry i czekałem tylko na swoją szansę. Wiedziałem jak wyjdę na boisko, to na pewno odpłacę się dobrą grą - dzisiaj to pokazałem. Z drugiej strony - tak, serce mocniej mi zabiło, gdy wychodziłem na boisko, widząc moich byłych kolegów, mój były klub. Tak trochę dziwnie, niezręcznie.
Nie będę ukrywał, że Śląsk mam w sercu, miałem i będę miał. Ten klub mnie rozwinął, dał możliwość grania na najwyższym poziomie rozgrywkowym. Nie ukrywam tego nigdy i dalej będę to podkreślał, że to jest klub, który dał mi dużo. Bardzo żałuje, że nie jestem dzisiaj częścią tego klubu, ale życie się potoczyło inaczej. Dzisiaj jestem zawodnikiem Wisły Płock i chciałem zwyciężyć dziś z tym klubem.