06.04.2013 (19:10) |
Dobrze rozpoczęliśmy to spotkanie, stwarzaliśmy sobie sytuacje, niestety po moim błędzie, kiedy źle wybiłem piłkę, padł gol dla Górnika. Bramka prawie do szatni i w naszego szeregi wkradło się trochę dezorientacji. W przerwie każdy wiedział, jaka jest sytuacja i w jakim jesteśmy położeniu, że przegrywamy jedną bramką. Trener powiedział nam, że musimy grać konsekwentnie i podobnie jak na początku meczu, a na pewno stworzymy swoje sytuacje. Zdawaliśmy sobie sprawę, że to jest bardzo ważne spotkanie. Trener w szatni miał do nas pewne uwagi, ale zawodnicy też między sobą w przerwie rozmawiają i ustalają, co trzeba poprawić. W drugiej połowie pokazaliśmy, że potrafimy grać w piłkę, graliśmy wysoko pressingiem i mieliśmy kilka okazji do wyrównania, m.in. piłka odbiła się od słupka, nie wykorzystaliśmy też sytuacji san na sam. [więcej]