Nawałka: Jesteśmy bardzo niezadowoleni
Adam Nawałka: Przede wszystkim gratulacje dla gospodarzy. Jesteśmy bardzo niezadowoleni, bo wiadomo, że Śląsk zdobył bardzo ważne trzy punkty. Pomimo, że to my w pierwszej połowie kontrolowaliśmy grę. Wszystko wskazywało na to, że ten mecz rozstrzygnie się po naszej myśli. W piłce jednak tak bywa, że się wszystko może zmienić. W pewnych momentach nie poznawałem własnej drużyny. Rywalizując z mistrzem Polski, nie można tak grać. Po stracie pierwszej bramki graliśmy na lepszym poziomie, ale sytuacja była już bardzo trudna. Śląsk miał indywidualności, które mogą rozstrzygnąć o losach meczu. Tak też się stało i jesteśmy z tego bardzo niezadowoleni. Muszę przyznać, że zwycięstwo Śląska było zasłużone. To oni chcieli bardziej wygrać w drugiej połowie. Nam nie pozostaje nic innego jak przygotować się dobrze do kolejnego meczu. [więcej]
Eric Mouloungui: Największą satysfakcją jest to, że wygraliśmy dzisiaj, to najważniejsze. Czułem, że ciężko będzie mi wytrzymać, jeszcze nie jestem w takiej formie stuprocentowej. Sam poprosiłem trenera o zmianę. W pierwszej połowie miałem więcej siły i podejmowałem więcej akcji indywidualnych. 
Prezentujemy statystyki z meczu z Górnikiem Zabrze. 


Rada nadzorcza Ekstraklasy SA przegłosowała dzisiaj projekt reformy rozgrywek. Już od przyszłego sezonu każdy zespół rozegra po siedem dodatkowych spotkań.
Juniorzy starsi WKS Śląsk (trener Maligranda) w przeciwieństwie do kolegów ze Śląska S.A. wciąż nie mogą się doczekać inauguracji rozgrywek ligowych. Z powodu warunków atmosferycznych odwołano już drugą kolejkę wiosenną (mimo że Śląsk miał grać na sztucznej murawie w Siechnicach). W związku Śląsk rozegrał sparing z Polarem. Rywal wystawił przeciwko naszym juniorom dwie drużyny - w I połowie byli to juniorzy starsi rocznik 94/95 (DLJ) w drugiej juniorzy młodsi (96/97 DLJM). [
Znamy już terminarz 25. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. W jej ramach Śląsk Wrocław zmierzy się na własnym boisku z Pogonią Szczecin. Mecz ten odbędzie się 4 maja (sobota) o godzinie 15:45.
Stanislav Levy: Tak jak wiemy, w sobotę czeka nas kolejny mecz. Podchodzimy do niego z optymizmem. Po meczu z Bełchatowem pojawiła się spora krytyka. Tamten mecz zaczął się dobrze, ale przegraliśmy po bramce z rzutu karnego. Widzę potencjał w drużynie, ale tonuję swój optymizm. [