Zagłębie przeprasza za swoich kibiców

Zagłębie Lubin ubolewa nad zachowaniem swoich kibiców podczas derbowego spotkania ze Śląskiem Wrocław. Klub przeprasza za szkody spowodowane przez nich i zapowiada zadośćuczynienie za powstałe straty. Jednocześnie Zagłębie Lubin deklaruje pełną współpracę z policją i organizatorami imprezy w celu ukarania winnych. Z kolei podczas dzisiejszych obrad Zespołu do Spraw Organizacji Imprez Masowych organizowanych przez Wicewojewodę Dolnośląskiego Panią Ewę Mańkowską uznano, że zabezpieczenia zamontowane na Stadionie Miejskim są niewystarczające. W najbliższym czasie powinny zostać wzmocnione aby uniemożliwić zbyt swobodne przemieszczanie się po obiekcie.
Po raz kolejny powołanie do reprezentacji Słowenii otrzymał Rok Elsner. Narodowy zespół zawodnika mistrza Polski zmierzy się 14 listopada w towarzyskim spotkaniu z Macedonią. 
Wojewoda zachodniopomorski zamknął sektor gości na stadionie Pogoni Szczecin na mecz ze Śląskiem Wrocław.
W miniony weekend młodzież Śląska w wielu przypadkach przegrała z zimą. Z uwagi na warunki atmosferyczne odwołanych zostało wiele spotkań. Poniżej relacja z weekendu. [
Piłkarze Śląska ME przegrali w Lubinie z Zagłębiem 0:3 (0:2). Gole dla gospodarzy strzelili Kowalczyk, Gałach i Andrzejczak. Skład Śląska: Żukowski - Krzemiński (80' Polakiewicz), Wasiluk, Juraszek, Skrzypczak, Tetłak (46' Góral), Cetnarski, Majcher (46' Fedyna), Sikorski, Garyga, Przybylski (65' Kubiak).
Wydaje mi się, że pierwsza bramka zadecydowała o przebiegu całego spotkania. Popełniliśmy błąd, przez który musieliśmy atakować, a przeciwnik nie chciał grać w piłkę, tylko stanął z tyłu i wyprowadzał groźne kontry. Piłkarze Zagłębie się cofnęli i grali w okolicy swojego pola karnego, gdzie było ich tak naprawdę 8-9 cały czas i ciężko było sforsować ich blok obronny. Staraliśmy się grać do boku i dośrodkowywać, ale piłka nie chciała spaść na głowy naszych zawodników, a przebitki trafiały pod nogi piłkarzy Zagłębia. Musimy pracować nad tym, żeby w takich momentach, kiedy rywale się cofają, mieć jakiś pomysł, żeby rywala zaskoczyć. [
Przegrana w derbach po dosyć dobrych ostatnich występach jest dla Was samych zaskoczeniem?
Stanislav Levy (Śląsk Wrocław): Ten mecz niełatwo mi oceniać. Byliśmy za bardzo pasywni. Często piłki wracały do bramkarza. Brakowało nam lepszej współpracy. Byliśmy strasznie rozciągnięci. Nie potrafiliśmy wywrzeć presji na przeciwniku. Mieliśmy pewne sytuacje w I połowie gdzie mogliśmy strzelić bramkę ale ta presja z naszej strony nie była taka jaką bym sobie wyobrażał. Potem po przejściu do ataku zrobiliśmy fatalny błąd, a przeciwnik nas za to ukarał. W II połowie nasza kombinacja była bardzo nerwowa, graliśmy bardzo niedokładnie. Pod koniec graliśmy już tylko na trzech obrońców i przeciwnik to wykorzystał zdobywając kolejną bramkę. [