Kolejne powołanie dla Dankowskiego
Maciej Stolarczyk ogłosił kadrę U-20 na mecze Turnieju Czterech Narodów ze Szwajcaria (10.11, 17) oraz Niemcami (14.11, 18). Znalazł się w niej Kamil Dankowski, który regularnie jest powoływany do tej reprezentacji. Gratulujemy!
Kibicom Śląska Wrocław udostępniono nowe miejsce, gdzie będą mogli nabyć wejściówki na spotkania WKS-u oraz klubowe pamiątki. Nowa Wyspa Kibica pojawi się w hipermarkecie E.Leclerc przy ul. Zakładowej 2-4. Jej oficjalnie otwarcie nastąpi w środę (26 października) o godzinie 9. O 14:30 będzie można tam spotkać Adama Kokoszkę oraz Kamila Dankowskiego. W trakcie godzinnego spotkania z piłkarzami będzie okazja do zrobienia wspólnych zdjęć, otrzymania autografów czy też krótkiej rozmowy.
W dzisiejszej prasie szeroko poruszana jest kwestia polityki transferowej Śląska Wrocław. Chodzi oczywiście o dużą liczbę obcokrajowców w składzie. W dwóch ostatnich meczach WKS-u wystąpiło tylko po czterech Polaków. [
Piotr Celeban rozegrał 200. ekstraklasowy mecz w barwach Śląska. Jest 12. zawodnikiem w historii klubu, który świętował taki jubileusz. Poprzednim był Waldemar Tęsiorowski... 24 lata temu. Cracovia już po raz 2. odrobiła dwubramkową stratę we Wrocławiu. W najwyższej klasie rozgrywkowej sztuka taka udała się jeszcze tylko Ruchowi Chorzów. [
Oldboje Śląska rozgromili Dąb Dobroszyce 8:1 (6:1). Pierwsza połowa to popis duetu Tomasz Moskal - Robert Rosiński. Pierwszy strzelił 3 gole i miał udział przy bramce Brzęczka, drugi popisał się dwoma efektownymi golami. W II połowie wspomniana para opuściła boisko (także Nakielski i Jakiel) . Śląsk kontrolował sytuacje na boisku i dołożył dwie kolejne bramki (Kowalski i Jankowski).
W meczu z Cracovią do pojedynku stanęli Ryota Morioka oraz były gracz Śląska, mistrz Polski 2012 Mateusz Cetnarski. Dla Cetnara ostatnie 3 mecze ze Śląskiem kończyły się dorobkiem bramkowym. Tym razem był w cieniu Japończyka. Ryota był bohaterem sobotniego spotkania. Dwukrotnie po jego podaniach Peter Grajciar pokonywał bramkarza gości. Asysta przy drugiej bramce była wyjątkowej urody. Jak zawsze uczestniczył w wielu akcjach ofensywnych zespołu, walczył też w defensywie. [
W meczu Śląska z Cracovią oba zespoły 27 razy uciekały się do nieprzepisowych zagrań. Zdecydowanie częściej, zwłaszcza w I połowie, robili to gracze Cracovii. Indywidualnie największą aktywność w tym temacie wykazywał wrocławski Japończyk Ryota Morioka (4 faule i dwukrotnie faulowany). Trzy razy faulował Alvarinho a najczęściej faulowani byli: Augusto (3) i Grajciar (4) i Dankowski (3).
Juniorzy Śląska odnotowali dawno niespotykany w ostatnich tygodniach rezultat – wszystkie 7 zespołów odniosło zwycięstwa. [
Wzmocnione Pawłem Zielińskim i Mario Engelsem rezerwy Śląska pokonały BKS Stal Bielsko – Biała 2:0. Bramki padły w ostatnich 20 minutach gry. Prowadzenie uzyskał w 72 minucie strzałem głową Łuczak, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku, a wynik meczu ustalił 8 minut później Matusik.
Śląsk Wrocław rozegrał w tym sezonie siedem spotkań na Stadionie Miejskim. W żadnym meczu domowym nie zdobył jednak kompletu punktów. Po dramatycznym boju z Cracovią, wygraną przed własną publicznością odebrał “Wojskowym” kontrowersyjny rzut karny w doliczonym czasie gry. Kibice we Wrocławiu kolejny raz musieli obejść się smakiem zwycięstwa. Stadion Miejski wydaje się być dla Śląska miejscem pechowym. [

Śląsk dzielnie walczył i powinien wygrać ten mecz. Kto według Was zagrał najlepiej? Strzelec dwóch bramek, bramkarz, który uchronił przed stratą kilku bramek, a może ktoś inny? Tradycyjnie oddawać swoje głosy możecie -
Jak się oglądało końcówkę meczu z ławki rezerwowych?
Wkurzenie jest nie do opisania, bo wiemy, że tego karnego na pewno nie było. To jeszcze bardziej boli, bo gdyby był, moglibyśmy być źli na siebie, a tak nic więcej nie możemy zrobić. Wracamy mega wkurzeni i w następnym meczu jedziemy po trzy punkty. [
Bramkarz Śląska po meczu z Cracovią. [
Mariusz Rumak: No cóż powinienem być smutny i jestem. Za bardzo nie wiem co powiedzieć. Na pewno jest to strata punktów. Nie widziałem na wideo, czy był karny czy nie. Myślę, że zespół, który dziś prowadziłem może czuć się zwycięski. Jeśli będziemy tak się prezentować to wkrótce będzie coraz lepiej.
Jacek Zieliński: Jak się przegrywa 0:2 i się wyciąga w ostatnich sekundach na 2:2 to trzeba być zadowolonym. Duże uznanie dla chłopaków, że grali do końca mimo niekorzystnego przebiegu. Przyjechaliśmy zdobyć 3 punkty, ale koszmarne błędy w obronie zdecydowały, że cieszymy się z tego punktu. Taka jest piłka, że zamierzania polegają zmianie. W tym momencie musimy poszanować ten punkt. To było odrabianie strat przez 75 minut. [