Mila: 1:0 jeszcze niczego nam nie daje
Sebastian Mila: Myślę, że rzeczywiście był to jeden z najlepszych meczów Śląska w ostatnich latach. To dla nas bardzo przyjemne chwile. Nasza gra była obiecująca. Oczywiście, że zdarzają nam się słabsze mecze, ale w tym meczu to nie miało żadnego znaczenia. Mam nadzieję, że będziemy częściej grali tak jak przeciwko Belgom. Spodziewałem się, że Plaku tak wykończy swoją sytuację, bo jeszcze przed meczem trener bramkarzy (Tomasz Hryńczuk – przyp.red.) biegał z laptopem i pokazywał nam, jak zachowuje się golkiper Brugii. Gdybyśmy wykorzystali wszystkie swoje sytuacje, moglibyśmy być bardziej spokojni w rewanżu. 1:0 powoduje optymizm, ale jeszcze niczego nam nie daje.