Sebastian Mila: Drugi gol nas podłamał
Jak się czujesz po takim meczu?
Sebastian Mila: Nie najlepiej. Nie odkryję Ameryki, że jesteśmy rozczarowani tym wynikiem. Tym bardziej, że graliśmy dzisiaj przyzwoity futbol. Nie jest to łatwe, kiedy się przegrywa. Nie jestem w stanie nic mądrzejszego powiedzieć.
Jak się czujesz po takim meczu?
Sebastian Mila: Nie najlepiej. Nie odkryję Ameryki, że jesteśmy rozczarowani tym wynikiem. Tym bardziej, że graliśmy dzisiaj przyzwoity futbol. Nie jest to łatwe, kiedy się przegrywa. Nie jestem w stanie nic mądrzejszego powiedzieć.
W którym momencie Wasza gra się zacięła?
Za szybko straciliśmy tę pierwszą bramkę na początku drugiej połowy. To spowodowało, że nerwowość się wkradła w nasze szeregi. Druga bramka była w doliczonym czasie gry. Trochę bilardu. Ostatnia również. Jak się traci bramki w tym fragmencie, to muszą być one z przypadku.
Co myśleliście pomiędzy wyrównującym gole, a trafieniem na 3:2?
To jest trudne do wytłumaczenia. Drugi gol nas podłamał z tego powodu, że wygrywaliśmy już 2:0 i w doliczonym czasie tracimy na 2:2. To nas zmartwiło. Trzecia bramka to już był indywidualny błąd. Piłka gdzieś tam przeszła, dostała się do Nakoulmy, który strzelił.