Kokoszka: Jestem przekonany, że możemy wejść do ósemki
Na zgrupowaniu Śląska w Turcji brakuje Adama Kokoszki, który został powołany do reprezentacji Polski złożonej z piłkarzy ekstraklasy. Obrońca WKS-u udzielił wywiadu portalowi sport.pl. Opowiedział w nim między innymi o szansach wrocławian na awans do czołowej ósemki, żółtych kartkach, które ostatnio często dostaje oraz swojej przyszłości w związku z wygasającym na koniec czerwca kontrakcie.
Adam Kokoszka powiedział o:
- swoim rozwoju:
Teraz jestem zdecydowanie bardziej doświadczonym zawodnikiem, trochę meczów na wysokim poziomie już rozegrałem. We Włoszech zrobiłem duży postęp, w Śląsku miałem okazję sporo pograć, ustabilizować swoją formę.
- selekcjonerze kadry:
Z trenerem Nawałką znamy się jeszcze z Wisły Kraków, bo to on jako koordynator młodzieży ściągał mnie do tego klubu. Potem grałem też u niego w pierwszym zespole Wisły. Parę razy widzieliśmy się też z trenerem, kiedy ja występowałem we Włoszech, a on przyjeżdżał tam na staże.
- pozycji wrocławskiej drużyny w tabeli:
Wszyscy wiedzą, że ani liczba straconych bramek, ani miejsce w tabeli nas nie satysfakcjonują. Wiosną musimy zrobić wszystko, żeby się poprawić. Z pewnością czeka nas ciężka walka o pierwszą ósemkę, ale jestem przekonany, że możemy do niej wejść. Kilku piłkarzy przebywa teraz na testach, być może kadra zespołu będzie nieco szersza. To z pewnością pomogłoby nam w walce o lepsze wyniki.
- nieobecności na obozie Śląska:
Dla mnie zgrupowanie kadry to miła odskocznia, natomiast wiadomo, że potem trzeba będzie wrócić do ciężkiej pracy w klubie. Z punktu widzenia przygotowań do wiosny zdecydowanie ważniejszy będzie zresztą drugi obóz w Turcji.
- rozmowach kontraktowych
Teraz mój menedżer spokojnie może zrobić rozeznanie na rynku. Gdyby pojawiała się jakaś poważna oferta zagraniczna, to na pewno ją rozważę. Od czasu przejęcia klubu przez miasto nie rozmawiałem z prezesem czy właścicielami. Żeby zostać, musiałbym wiedzieć, jakie warunki są mi proponowane, ale z klubu w sprawie ewentualnej umowy nie wyszedł żaden sygnał.
- żółtych kartkach, których uzbierał w tym sezonie już 10
Prawda jest taka, że ja wcale wiele nie fauluję, ale rzeczywiście - jak już to zrobię, to kończy się kartkami. Czasem dlatego, że jako stoper jestem zmuszony do przewinień taktycznych. Z pewnością muszę jednak nad tym popracować.