Do reprezentacji daleko z Wrocławia

Maciej Wilusz jest drugim po Tomaszu Kuszczaku wychowankiem Śląska, który zagrał w reprezentacji Polski, a nie zaliczył występu w pierwszej drużynie WKS-u. Łukasz Madej z kolei trafił do Wrocławia jako były kadrowicz, ale wrócił do drużyny narodowej dopiero po wyjeździe stąd.
Kuszczak grał w drużynach juniorskich wrocławskiego klubu do 1999 r., kiedy to jako 17-latek rozpoczął zagraniczną karierę w niemieckim Uerdingen. Następnie przeszedł do berlińskiej Herthy i choć w jej barwach także nie wystąpił ani razu, to w tym czasie zadebiutował w kadrze.
Wilusz wyjechał za granicę w tym samym wieku, przy czym wybrał Holandię, a konkretnie Heerenveen. Co ciekawe ani w tym klubie, ani w następnej Sparcie Rotterdam nie dane mu było wybiec na boisko w meczu pierwszego zespołu. Do Polski wrócił 4 lata temu i początkowo nawet trenował ze Śląskiem, lecz w końcu wylądował w Kluczborku. Do reprezentacji zaś przebił się jako zawodnik grającego na zapleczu ekstraklasy Bełchatowa.
Madej ponownie dostał szansę gry w drużynie narodowej aż po ponad 10 latach przerwy. Poprzednio zagrał w niej przeciwko Litwie na... Malcie w grudniu 2003 r. występując wówczas w Lechu Poznań. W latach 2009-12 rozegrał 71 meczów dla WKS-u wywalczając z nim wicemistrzostwo, a następnie mistrzostwo Polski. Obecnie reprezentuje Górnika Zabrze.
Został trzecim piłkarzem, który w koszulce z białym orłem wystąpił zarówno przed przyjściem do Śląska i po odejściu z Wrocławia, ale jednocześnie nie dostał tej szansy będąc piłkarzem wrocławskiego klubu. Przed nim taka historia przytrafiła się Grzegorzowi Szamotulskiemu oraz Piotrowi Włodarczykowi.
Popularny Szamo od 1996 do 1998 grał w kadrze jako bramkarz Legii Warszawa. Przed 11 laty trafił na Oporowską i w trakcie rundy wiosennej ośmiokrotnie zakładał koszulkę WKS-u. Do reprezentacji wrócił później jako golkiper Amiki Wronki.
Pochodzący z Wałbrzycha Włodarczyk debiutował w drużynie narodowej jako piłkarz Ruchu Chorzów w 1999 r., a już rok później trafił do Śląska. We wrocławskim zespole wystąpił w 40 meczach. Niemal 10 lat temu ponownie założył reprezentacyjną koszulkę będąc wówczas zawodnikiem Legii.