Hateley: Szybko zaadaptowałem się w Śląsku
Tom Hateley nie wróci z drużyną do Wrocławia, a uda się do Londynu. Nie oznacza to jednak, że Śląsk rezygnuje z jego usług. Anglik będzie teraz czekał na sygnał od trenera WKS-u. Oto co powiedział na temat swojego pobytu w Polsce i Turcji w wywiadzie udzielonym oficjalnej stronie Klubu.
Hateley o:
- swoich najbliższych planach
Na pewno jutro lecę do Londynu, bo takie były wcześniejsze ustalenia. Mam nadzieję, że przekonałem Stanislava Levego do siebie. Bardzo mi się spodobało w Śląsku i liczę, że zostanę we wrocławskim klubie na dłużej. W Londynie będę z niecierpliwością oczekiwał na telefon z Polski.
- wrocławskiej drużynie
Śmiało mogę powiedzieć, że w tym zespole widać dużą jakość. Osobną sprawą jest atmosfera w drużynie. Zostałem bardzo miło przyjęty przez piłkarzy. Szybko zaadaptowałem się w grupie, choć początkowo myślałem, że nie będzie to łatwe. W końcu przyjechałem do obcego mi kraju, w którym wszyscy posługują się bardzo trudnym dla mnie językiem.
- sparingu z Sankt Pauli
Zmierzyliśmy się z trudnym rywalem, który na co dzień występuje w naprawdę dobrej lidze. Na pewno był to dla nas pożyteczny sprawdzian, który zakończył się całkiem niezłym rezultatem.