Klub chce loże
przegladsportowy.pl | skomentuj (6)
Jak pisze Przegląd Sportowy władze Śląska negocjują nową umowę ze spółką stadionową. Chcą sobie w niej zapewnić większe wpływy z wynajmu pomieszczeń na stadionie. Gra toczy się o 4 miliony złotych. Loże biznesowe to żyła złota. Wynajmowane na cały sezon są dużo pewniejszym zyskiem, niż bilety.
Do tej pory zyski z tego tytułu czerpała wyłącznie spółka Wrocław 2012, operator stadionu. Spore przychody miała pomimo wynajmowania tylko 75% wszystkich lóż.
- Uważamy, że dotychczasowa umowa, na mocy której korzystaliśmy ze stadionu, nie była dla nas korzystna. Dlatego chcemy, by w nowej, która będzie obowiązywała na sezon 2014/15 pewne zapisy zostały zmienione – mówi cytowany przez PS prezes Śląska, Paweł Żelem.
Klub zgodnie z poprzednim porozumieniem nie płacił czynszu, a jedynie pokrywał koszty organizacji meczu (m.in. ochrony). Jeśli udało mu się sprzedać na dane spotkanie ponad 20 tysięcy wejściówek, dzielił się ze spółką Stadion Wrocław 18% zysku z biletów.
- Szczegóły umowy na nowy sezon są przedmiotem wstępnych negocjacji między naszą spółką, a Śląskiem. Nie wdając się w rozważania, jak zostanie rozwiązana sprawa lóż, chciałbym zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt: dla nas najkorzystniejsze byłoby, gdyby klub wynajmował stadion na cały dzień meczowy i w zamian tego dnia zajmował się na obiekcie wszystkim. My zostawialibyśmy tylko osoby z obsługi technicznej, na przykład na wypadek jakiejś awarii – komentuje rzecznik operatora stadionu Adam Burak.
Cena „katalogowa” takiego wynajmu to 250 tys. złotych na jednorazową imprezę, ale Śląsk wynajmując pakiet nie mniej niż 15 dni meczowych (tyle jest spotkań ligowych) mógłby liczyć na obniżkę.