Chłodnym okiem: Gorący kwiecień

10.03.2016 (10:31) | autor : Adam Osiński | skomentuj (0)

Do podziału ligi pozostał miesiąc, ale większość zespołów już wie, o co będzie walczyć w siedmiu dodatkowych spotkaniach. Zwłaszcza ostatnia kolejka dała nam kilka odpowiedzi: Lech, Zagłębie i Ruch zasłużenie trafią do grupy mistrzowskiej. Matematycznie którejś z ekip może się jeszcze powinąć noga, ale ich postawa w mijających tygodniach nie zwiastuje żadnej katastrofy. Wszystko wskazuje więc na to, że walka trwa tylko o ostatnie wolne miejsce, zajmowane aktualnie przez Lechię. I biorąc pod uwagę potencjał wszystkich zainteresowanych drużyn, inny scenariusz niż pierwsza ósemka dla podopiecznych Piotra Nowaka byłby sensacją. Tyle że życie pisze takie całkiem często.



 

O niespodziewanym biegu wydarzeń marzą przede wszystkim Termalica i Podbeskidzie. Jesienią były to zespoły traktowane jako wręcz skazane na walkę o utrzymanie. Tuż przed Bożym Narodzeniem bielszczanie znaleźli się nawet w strefie spadkowej po porażce u siebie ze Śląskiem. Tymczasem od miesiąca ekipy Piotra Mandrysza oraz Roberta Podolińskiego prezentują się zgoła inaczej i stały się zagrożeniem dla faworytów z Gdańska. W dodatku bardzo realnym, bo zespół znad morza nie może przecież ustabilizować formy. Tym bardziej zabawne jest wspomnienie pięciobramkowego lania, jakie na inaugurację tego roku Lechia sprawiła Podbeskidziu. Ale taka jest ta liga. Po kolejnym pogromie, tym razem Jagiellonii, Lechia jest na górnym pułapie sinusoidy, tylko jak długo to potrwa? Rywale musieliby wykorzystać też potknięcia biało-zielonych, a tymczasem Górale zremisowali na własnym boisku z Koroną, tracąc trzy punkty w samej końcówce.

Marzenia Śląska o górnej ósemce prysły po porażkach z Zagłębiem i Piastem. Teraz wrocławianie będą – już z nowym trenerem – bić się o utrzymanie. To nie będzie taki spacerek jak dwa lata temu, gdy drużyna Tadeusza Pawłowskiego w cuglach wygrała grupę spadkową. Choćby dlatego, że Termalica czy Podbeskidzie są w gazie, a nowych trenerów i nowe nadzieje mają też w Górniku i Wiśle. Co byśmy nie powiedzieli o pamiętanym we Wrocławiu Janie Żurku, zabrzanie w Warszawie tanio skóry nie sprzedali, a Wisła – mimo problemów – ma potencjał na dużo lepsze miejsce. To nie będzie kwiecień plecień, od razu zrobi się gorąco.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
Nie skomentowano jeszcze tego newsa.
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41