Rumak: Nie będzie wielkiej rewolucji

10.03.2016 (13:01) | autor : Banan | skomentuj (12)

Prezentujemy zapis konferencji prasowej z udziałem trenera Mariusza Rumaka, który m.in. przedstawił koncepcję pracy ze Śląskiem, co myśli o bieżącej sytuacji w klubie i jaki ma cel na ten sezon.



 

Co można zrobić w ciągu 48h? Tyle macie czasu na zbudowaniu pojazdu kosmicznego na lot na księżyc.
Jak pan dobrze wie, w 48h nie da się zbudować pojazdu, który dojedzie do Poznania. Śląsk ma dobrych piłkarzy i nie zapomina się w ciągu miesiąca, dwóch czy tygodnia jak się gra w piłkę. Będziemy mieli ze sobą dzisiaj pierwszy trening i nie potrenujemy nie wiadomo jak, bo jutro mamy pierwszy mecz. Przygotujemy się, żeby te słabe punkty Korony wykorzystać, a mocne zniwelować. Ale przede wszystkim chodzi o to, żeby ten team, który jest w szatni, wewnętrznie był bardzo mocny jak wyjdzie na to spotkanie. Chłopaki potrafią grać w piłkę i to jest kwestia tylko tego, żeby razem zrobili to, co potrzeba.

Jakie widzi pan pomysły taktyczne chociażby na wkomponowanie Morioki, żeby mu pomóc?
Każdy trener ma swoje przemyślenia i wizje. Dzisiaj jest bardzo mało czasu, żeby coś poprawić, to jest żywy organizm, na którym za dużo nie można majstrować, bo można tylko zepsuć to co jest. Na pewno taktycznie do końca tego sezonu będę się opierał na tym, co było, oczywiście wprowadzając swoje przemyślenia, ale nie będzie jakiejś wielkiej rewolucji. Pracę, którą podejmuję, podzieliłem na dwa etapy, czyli ten sezon i realizacja celu sportowego jaki jest postawiony przede mną i zespołem, czyli utrzymanie i jak najwyższe miejsce w tabeli. Większe zmiany w organizacji gry będą przeprowadzone latem. Większe czy mniejsze – zobaczymy na ile stać tych piłkarzy, na ile będziemy w stanie to zrealizować. Wtedy chciałbym, żeby Śląsk był zespołem, o którym będę mógł powiedzieć, że jest to mój zespół, z którym się identyfikują kibice, że fajnie się na niego przychodzi, ogląda i wygrywa.

Jeżeli chodzi o elementy taktyczne z wykorzystaniem Morioki… Tu nie chodzi tylko o niego, ale o wszystkich piłkarzy. Żeby wykorzystać potencjał. Żeby Piotrek Celeban znowu zdobył 5-6 bramek z rzutów rożnych – pamiętam jak robiliśmy analizy, kiedy pan trener Orest Lenczyk był trenerem. To była jedna z najsilniejszych broni Śląska zdobywającego mistrzostwa Polski. Strzały z dystansu Hołoty, dośrodkowania Dudu – każdy z tych piłkarzy coś ma.

Tak samo jest z Morioką. Dzisiaj moje najważniejsze zadania jest takie, żeby on się poczuł dobrze w zespole. Co nie znaczy, że czuje się źle, ale chodzi o to, żeby zrozumiał, ale dosłownie – zrozumiał, co się do niego mówi. Chodzi o to, żeby nawiązać z nim kontakt językowy i to jest najważniejsze. Jeśli to się uda, to na pewno wykorzystamy jego potencjał. Jeżeli on się będzie domyślał, co ja do niego mówię i czego od niego oczekuję, to będzie to interpretował na swój sposób – jest dobrym piłkarzem i pewne nawyki ma – ale żeby wkomponować go w organizm jakim jest zespół, to musi rozumieć, co się do niego mówi. Wszystko rozumieć i zadawać pytania, poczuć się częścią drużyny, czyli rozmawiać z chłopakami. Zajmiemy się tym od poniedziałku, bo dzisiaj jest mało czasu. Tu jest potrzeba nawiązania bliższego kontaktu poprzez tłumacza, nie tylko w krótkich momentach. Wtedy będziemy myśleć, jak go wykorzystać. Co oczywiście nie oznacza, że nie pojedzie do Kielc, decyzję podejmę po treningu.

Jaki potencjał jest w drużynie Śląska?
Uważam, że ogromny, dlatego tutaj jestem. Jestem ambitnym człowiekiem i chcę, żeby ten zespół liczył się w Polsce. Tak myślę o Śląsku i dlatego tu jestem. Zadaniowo podchodzę do tego w ten sposób, że najważniejszy jest w tej chwili piątkowy mecz, nic innego się dzisiaj nie liczy.

Kiełb za dużo nie pograł u pana w Lechu, jest pan z nim skonfliktowany?
Ja nie mam konfliktów z nikim. Mogę z kimś mieć różnicę zdań, ale nie konflikt. Jacka bardzo cenię, był taki moment, że wrócił z wypożyczenia i był krótko w Lechu, ale to on przyszedł i powiedział, że fajnie by było, jakby odszedł, bo była u nas wtedy naprawdę duża rywalizacja, graliśmy o mistrzostwo Polski. Tak jak ustaliliśmy – Jacek odszedł do Kielc i nie było tu mowy o żadnym konflikcie. Ja tu jestem po to, żeby piłkarze się rozwijali i liczę na Jacka tak jak na każdego innego piłkarza, który troszeczkę lepiej mnie zna, pewnie kilka rad kolegom przekazał. Tak naprawdę to boisko i zielona murawa wszystko zweryfikuje.

Jak pan wszedł do szatni i zobaczył Kamila Bilińskiego, co pan pomyślał? (Żalgiris Wilno w składzie z Bilińskim sprawił sensację eliminując Lecha Poznań z Ligi Europy, kiedy trenerem był Rumak – przyp.red.)
W piłce jest tak, że się wygrywa i przegrywa. Porażki bardzo, szczególnie wtedy, gdy nie realizuje się celu sportowego. Nie mam tu żadnej wizji, że jest to osoba, która sprawiła wielką rzecz w mojej psychice. Teraz trzeba sprawić, żeby Kamil strzelał bramki i to jedyne co pomyślałem.

Jak pan porówna sytuację jaka była w Zawiszy do tej w Śląsku?
Trudne pytanie, te sytuacje ktoś by pomyślał, że są podobne, ale są diametralnie inne. Jak wchodzę tu do szatni, to widzę piłkarzy, który grali w kadrze. Są tu gracze, o których kiedyś myślałem w kontekście Lecha Poznań. Potencjał jest wielki w tych chłopakach – nie można tego porównać z Zawiszą.

Czy spotkał się pan już z zarządem?
Tak, od tego się zaczęło, inaczej by mnie tutaj nie było. Spotkałem się z zarządem i przewodniczącym rady nadzorczej. Cele są jasne – w tym sezonie, co ciężko brzmi dla Śląska, trzeba się utrzymać, trzeba realnie na to spojrzeć. Jesteśmy w strefie spadkowej, gdyby to był koniec sezonu, to byłby dramat. Jest jeszcze wiele spotkań przed nami. Cel jest jeden – utrzymać ten zespół, a w następnym sezonie wrócić na miejsce należące dla Śląska. Czyli zespołu, który się liczy, jest w górnej części tabeli, chciałby grać w pucharach. Jestem trenerem, który rozwija piłkarzy i przyjrzę się każdemu zawodnikowi – tym, którzy mają 30+ i tym, którzy mają 17. Mam też postawiony taki cel, żeby postawić na młodych piłkarzy, dać im pomocną dłoń, zachęcić do tego, żeby dali z siebie jeszcze więcej niż dają. Chciałbym, żeby Śląsk był taki wrocławski, dolnośląski, żeby miał tożsamość stąd. Stadion, kibice, klub zasługują na to, żeby powiedzieć – ten chłopak gra w ekstraklasie czy europejskich pucharach, a mieszkał kilka domów ode mnie. To jest cel, który zawsze sobie stawiam –tak było w Lechu i Zawiszy i tak będzie w Śląsku.



Jak przebiegłe wczorajsze pierwsze spotkanie z zespołem?
Było krótkie, trwało około 20 minut, zostałem przedstawiony przez dyrektora sportowego jako trener. Przedstawiłem zasady współpracy, które są jakieś odkrywcze. Jeżeli chodzi o atmosferę – wśród piłkarzy była pewnie niepewność. Tak naprawdę nie chodzi o to, żeby rozmawiać. Przedstawiliśmy się sobie, dzisiaj odbędziemy pierwszy trening, zrobimy odprawę, pokażemy jak gra Korona.

Widzieliśmy pana kilka razy na stadionie we Wrocławiu, przymierzał się pan mentalnie?
Byłem raz, na pierwszym meczu Śląsk-Wisła. Chociaż za nami jest kilka kolejek, to jest niewiele zespołów, których nie widziałem na żywo. Byłem na Legii, Górniku, Podbeskidziu, Lechu… Nie chodzi o to, że przymierzałem się do Śląska czy innego klubu, po prostu chcę być na bieżąco. Żeby w momencie, kiedy ktoś się zdecyduje na skorzystanie z moich umiejętności, być na to przygotowanym. Gramy z Koroną? Widziałem, wiem jak się prezentuje. Z Ruchem czy Lechem? To samo. Już jest przygotowany, nie muszę teraz siedzieć i oglądać wideo.

Jakim trenerem i człowiekiem był trener Rumak podejmując pracę w Zawiszy, a jakim jest teraz?
Nie do mnie to pytanie. Ja mogę państwu powiedzieć, co robiłem, a jakim jestem człowiekiem, to zobaczycie. Wiele osób jak już ze mną porozmawia, to mówi – kurczę, ja myślałem, że trener jest inny. Dlatego zachęcam do rozmowy, a nie domysłów. Jestem otwarty. To był okres wielu przemyśleń i przygotowywania się do kolejnego wyzwania. Praca w Lechu i Zawiszy to ogromne doświadczenie, a okres 6 miesięcy bez pracy pozwolił mi na nabranie dystansu.

Ma pan kontrakt do czerwca 2017 – czy jest w nim jakiś zapis dotyczący ewentualnego spadku?
Umowa jest tak sformułowana, że jeśli nie uda się osiągnąć celu, to kontrakt wygasa. Chyba, że usiądziemy i się zastanowimy. Kontrakt jest krótki, bo 1,5 roczny – tak ustaliliśmy, ja też nie chciałem długiego kontraktu, nie zabiegałem o to. Ja chcę realizować swoje cele i Śląsk jest bardzo dobrymi miejsce do tego. Musimy się dotrzeć, zarząd musi podjąć decyzję, czy jestem tą osobą, która może realizować strategię rozwoju. Dlatego kontrakt jest krótki, ale to nic nie oznacza. Można podpisać umowę na 10 lat, a rozwiązać go w ciągu jednego dnia.

Wahał się pan z przyjęciem propozycji z Wrocławia?
Nie. Są kluby, z których jak ktoś dzwoni, to człowiek się nie waha przyjechać na rozmowę. Wiedziałem, że Śląsk to jest taki klub na mapie Polski z pięknym stadionem, z rzeszą kibiców, dobrymi piłkarzami i jak na polskie realia z bardzo dobrymi warunkami do pracy. Rozmawiałem o tym wcześniej z trenerem Pawłowskim jak tutaj jest. Wiedziałem, że to jest taki klub, w którym mogę się realizować jako trener.

Czy spotkał się pan lub czy zamierza się pan spotkać z trenerem Szukiełowiczem?
Bardzo cenię pana trenera i dziękuję mu za to, jak wykonywał pracę, bo widzę zespół dobrze przygotowany. Druga połowa w Gliwicach pokazała, że Śląsk ma z czego depnąć. Jeżeli trener będzie miał pan trener będzie miał ochotę spotkać się ze mną, to ja chętnie. Badania zawodników są w klubie dostępne i już je analizuję.

Kto będzie w pana sztabie?
Drugim trenerem został Dariusz Dudek, zostaje w sztabie Darek Sztylka, trenerem bramkarzy zostaje Waldemar Grzanka z akademii, sztab medyczny i od przygotowania fizycznego pozostaje niezmieniony. Dodatkowo jako konsultant będzie z nami fizjolog doktor Marcin Andrzejewski, z którym współpracuję kilkanaście lat. To jest grupa ludzi, która na pewno mi pomoże. Będę na pewno korzystał z trenerów akademii, są to dobrzy trenerzy. Nie chciałbym, i to nie tylko w pionie sportowym, żeby pierwszy zespół był oderwany od całości, ma być ciągłość pracy szkoleniowej, żeby mieć następnych zawodników do gry.

Trener potrzebuje dodatkowych informacji o zawodnikach, którzy jeszcze nie zagrali?
Rozmawiałem z Darkiem Sztylką o jego spostrzeżeniach, on ma najwięcej do przekazania. Myślę, że w następnym tygodniu skauting przedstawi mi tych zawodników, bo ich po prostu nie znam. Dlaczego ci zawodnicy tutaj są, jakie były podstawy. Na pewno im się przyjrzę nie tylko na zajęciach, ale też jak funkcjonowali w poprzednich klubach, bo jest to ważne dla mnie. Dzisiaj tym się jeszcze nie zajmuje, wczoraj pracowaliśmy do późnych godzin nocnych przygotowując wszystko, dzisiaj wyjeżdżamy. Jak będzie przerwa na reprezentacje, będzie czas na te rzeczy.

Z Dariuszem Dudkiem mieliście ustalenia wcześniej, że nową pracę podejmujecie razem?
Nie ma spontanicznych telefonów. Jeśli ktoś planuje swoją pracę, to wszystko musi być przygotowane, bez nerwowych ruchów. Z Darkiem znamy się od jakiegoś czasu, kończyliśmy razem kurs UEFA Pro i nasze wizje pracy są podobne. Ekspercko o piłce myślimy podobnie. Cenię jego wielkie doświadczenie jako piłkarza, bo grał w wielu klubach. Jako trener pracował w ekstraklasie, więc też ma doświadczenie.

Kibice pytają o to, czy nie obawia się pan, że po 4 nieudanych meczach klub pana zwolni.
Zawsze jest presja, ale to nie są obawy. Wszystko się może wydarzyć, ale ja wierzę w ten zespół, wiem co mamy robić, nie będzie eksperymentów, pójdziemy założoną przeze mnie ścieżką. Wierzę, że uda nam się zrealizować cel.

Czy pan już wie, kto pojedzie do Kielc?
Będę miał 20 piłkarzy na treningu, tak zdecydowałem, więc dwóch nie pojedzie. Pod znakiem zapytania są drobne urazy. Tylko ci, którzy będą dzisiaj w stu procentach gotowi na przejście całego treningu, będą mogli pojechać do Kielc.



>> NOWSZY
<< STARSZY
KOMENTARZE
~John (2016-03-10 20:29:12)
W końcu jest wiara i nadzieja - jestem dobrej myśli. Jeszcze przy odrobinie szczęścia wejdziemy do ósemki.Hej Śląsk.
~Paweł (2016-03-10 16:56:38)
czyli ten niechciany i wyśmiewany trener Szukiełowicz dobrze przygotował zespół? Co widział na Gliwicach nawet laik. Pozytywne jest to, że trener Rumak to przyznał i podziękował poprzednikowi. Niby nic a jednak to wymaga kultury osobistej i... pewności siebie, bo zawsze zwalajac na poprzednika można potem rozłożyć ręce i powiedzieć: "a co ja mogłem, to wszystko przez tego poprzedniego". Za to duży plus Panie Mariuszu.
~FCB:WKS (2016-03-10 16:21:16)
Nedzie dobrze Panie Mariuszu...
Z mlodych musi dojsc do siebie Bartkowiak...
On zrobi roznice...
Faktycznie jak Marioka zacznie rozumiec i mowic o co mu chodzi to i skrzydlowi beda tam gdzie posle pilke.
Na plus to ze szkolka i mlodziezowka maja tworzyc kontynuacje do pierwszego zespolu.
Pomysly super,tylkp nie wiem czy gora nie bedzie palcow swoich maczac....
Uwaga na Pryszczatego prezesia..klucze od toalet,papier oraz zarowki on ma.
Malvo (2016-03-10 16:19:18)
Ją bym oszczędzał te ochy i achy do połowy przyszłego sezonu ,jeśli będziemy w pierwszej 8 wtedy uznam że nie tylko teorię i gadke ma ten trener
~gówniarz_z_sępolna (2016-03-10 16:13:26)
Lepiej trafić raczej nie mogliśmy. Jestem pełen nadziei.
~yogi (2016-03-10 16:10:46)
Powodzenia Trenerze ! Musi być dobrze,bo Wrocław i Śląsk na to zasługują ! Ma Pan u mnie dużego plusa,za podejście do swojej pracy !
~The Fan (2016-03-10 15:17:42)
W Zawiszy początek miał tragiczny: bilans 1-3-9( jedna porazka w PP) Za to w Poznaniu imponujacy 7-3-1(3) dwie porażki z Wisłą w PP. W Poznaniu był drugim trenerem więc brał druzyne z marszu. Muszę przyznać że sie troche martwiłem, bo jeszcze z 3 kolejki i łykneli by nas; i mistrza nie byłoby we Wrocławiu. Jeśli w Śląsku będzie mu blizej do bilansu z Poznania to powinniśmy sie utrzymać a jak z bydgoszczy no to....może być róznie. ( i tak uwazam że przy tym systemie gry z podziałem punktów to jest loteria)No i jeszcze jedno: \"gonić\" to jego druzyny potrafią ale z grą pod presja jak bedzie w grupie spadkowej to moze być gra na styku utrzymanie/spadek. Zobaczymy.
Duzo tez bedzie zalezec od jego polityki kadrowej. Na młodych teraz stawiać to ryzyko, ale po sezonie to przydałoby sie odmłodzić kadre tak np. od kapitana Celebana sierpień 85( nie liczac jego) w góre w odstawke no i pozoranci aut definitywny Jesli sie utrzymamy za 11 kolejek to bedzie mial duze pole do przemysleń( moze nawet teraz juz ma. dobrze by było zeby wiedziła kto kim jest w tej druzynie. Na eksperymenty teraz nie ma czasu, chociaz na duza rewolucje też nie. Zostało 2 miesiące wiec ;grunt to utrzymanie bez względu na wszystko co niedobre jest w tej kadrze Nie przystoi tej klasy klubowi utrzymywanie miernot. Dlaczego bo niebedzie wyników...panie kapitanie( i nie chodzi o samego Celika ale jego słowa z tej konferencji).
komentarz:co po nie którzy moga nie tyle wskoczyć do gry ale juz dawno powinni wyskoczyć z cyrku który został stworzony. Miejcie świadomosc ze jak spadniecie (odpukać w niemalowane) to nie tylko pozoranci wyleca ale wszyscy ...nawet ci za ambicja i umijetnościami. Spadek równa się wyjęcie zardzewaiałej szabli z po.hwy i cięcie na oślep....
PS zycze klubowi utrzymania ale jeśli dalej mamy byc taki b.del gdzie plewy zarastaja kłosy to zatanawiam sie czy nie lepiej poprzez spadek wyciąć wszystko w pień...? tylko czy w takim kraju jak Polska to jest mozliwe, skoro przez 26 lat mamy nie zdowy kraj tylko hybryde zwana 3 RP gdzie szczury dalej zeruja na okrecie a przyparte do muru jak teraz, krzyczą płyniemy... na mielizne?! Na mieliźnie to my jesteśmy własnie dzieki tym dyletantom/decydentom..a co najgorsze zachwile możemy zatonąć do 3 ligi.
~jijo (2016-03-10 15:10:24)
Wierzę, że z tym trenerem znowu będzie to zespół na który z przyjemnością będzie się chodzić :-)
~kristopher01 (2016-03-10 14:26:56)
Ode mnie trener już ma duży kredyt zaufania, bo po wypowiedziach widać jego zdrowe i co ważne fachowe podejście. Nawet zaryzykowałbym tutaj podobieństwo do sytuacji kiedy to Trener Orest Lenczyk przychodził jako "strażak" a zrobił wynik o którym nikt nawet nie myślał że z tą drużyną można zrobić. Oczywiście nie ma porównania co do doświadczenia obu wspomnianych trenerów, bo trener Rumak jest "na tzw. dorobku" ale widać pewne podobieństwa które muszą dać efekty. czas pokaże ale jestem dziwnie spokojny o przyszłość :) Hej Śląsk !!!
~Mada (2016-03-10 13:57:22)
Powodzenia Panie Trenerze. Jest Pan chyba pierwszym Trenerem, który mówi, że zastał pan zespół dobrze przygotowany fizycznie do gry. Czyli można zacząć pozytywnie, a nie od narzekania na poprzedników. Szacun Panie Trenerze. Cała Polska w cieniu Śląska!
~Kibic (2016-03-10 13:54:16)
Brawo ty !!!!!
Mam nadzieje że wszystko wypali i Śląsk spokojnie się uczyma trenerze .
Powodzenia dla trenera a dla nas kibiców cierpliwość .
Tylko może być lepiej :-)
~ello (2016-03-10 13:39:54)
no to wygadanego treneiro mamy teraz
DODAJ KOMENTARZ
Czy wiesz, że wszystkie nowo dodane komentarze muszą zostać zaakceptowane przez redakcję.

Nie chcesz czekać? Zarejestruj się na forum kibiców ¦ląska Wrocław a następnie podczas dodawania komentarza podaj swój login i hasło.

Koniecznie przepisz tekst z obrazka!
Nick*:
Hasło:
Adres e-mail:
Treść komentarza*:
* - pola wymagane




I liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Wisła Kraków 20 46 51-16
2. Polonia Bytom 19 34 33-21
3. Pogoń Grodzisk Mazowiecki 19 33 37-27
4. Chrobry Głogów 19 31 26-18
5. Śląsk Wrocław 20 31 36-33
6. Ruch Chorzów 20 31 31-28
7. Stal Rzeszów 19 31 30-28
8. Wieczysta Kraków 19 30 40-29
9. Polonia Warszawa 19 30 28-27
10. Miedź Legnica 19 30 35-36
11. ŁKS Łódź 19 26 28-29
12. Odra Opole 20 25 20-23
13. Pogoń Siedlce 20 22 21-22
14. Puszcza Niepołomice 19 19 20-24
15. Znicz Pruszków 19 17 21-41
16. Stal Mielec 19 13 21-40
17. GKS Tychy 20 13 26-46
18. Górnik Łęczna 19 11 22-38

II liga

Nazwa Mecze Punkty Bramki
1. Unia Skierniewice 19 41 38-20
2. Warta Poznań 19 38 32-21
3. Podhale Nowy Targ 19 35 24-15
4. Olimpia Grudziądz 19 34 37-26
5. Świt Szczecin 19 32 37-32
6. Śląsk II Wrocław 20 27 37-30
7. Sandecja Nowy Sącz 19 27 26-28
8. Stal Stalowa Wola 19 26 38-31
9. Resovia 19 25 25-24
10. Podbeskidzie Bielsko-Biała 19 25 28-31
11. Sokół Kleczew 19 24 35-32
12. Chojniczanka Chojnice 19 24 30-29
13. Zagłębie Sosnowiec 20 23 23-33
14. Hutnik Kraków 19 21 27-30
15. Rekord Bielsko-Biała 19 21 27-35
16. KKS 1925 Kalisz 19 19 21-27
17. ŁKS II Łódź 19 13 19-35
18. GKS Jastrzębie 19 7 16-41