Co słychać u rywala: Awans Arki po mękach
Kolejni rywale Śląska Wrocław również grali w tym tygodniu swój mecz pucharowy. W 1/16 finału Arka Gdynia długo się męczyła, ale ostatecznie pokonała II-ligową Olimpię Zambrów 1:0 po golu w 94. minucie spotkania.
Gdynianie nie przystąpili do tego meczu w najmocniejszym składzie. Zabrakło kilku zawodników, którzy na co dzień występują w Lotto Ekstraklasie, ale i tak byli murowanymi faworytami. Arka atakowała niemal cały mecz, jednak zwycięstwo zapewnili sobie dopiero w doliczonym czasie gry, po rzucie karnym wykorzystanym przez Viniciusa da Silvę. - Awans na pewno cieszy. W pełnym wymiarze pokazali się zawodnicy, którzy wcześniej mniej grali. Przechodzimy dalej, wracamy do Gdyni i myślimy już o meczu ze Śląskiem - zapowiedział Niciński, trener Arki Gdynia. W kolejnej rundzie Arkowcy spotkają się z KSZO 1929 Ostrowiec Świętokrzyski.
Z kolei w rozgrywkach ligowych spisują poprawnie, jednak ostanie spotkanie zagrali bardzo słabo, szczególnie w obronie, i zasłużenie przegrali aż 1:4 z Jagiellonią Białystok. U siebie spisują się jednak fantastycznie, wygrywając oba domowe spotkania 3:0, co daje im 7. miejsce w tabeli, tuż za Śląskiem. Wrocławian będzie czekała ciężka przeprawa w sobotę.
Klub poinformował, że na testach od środy przebywa Austriak Dominik Hofbauer. 25-letni środkowy pomocnik ostatnio występował w SC Rheindorf Altach, który występuje w austriackiej Bundeslidze. Hofbauer wystąpił w 26 meczach, strzelając dwie bramki. Austriak gra na pozycji Michała Nalepy, którego by prawdopodobnie zastąpił, ponieważ zawodnik cały czas zmaga się z kontuzją i nie wiadomo, kiedy wróci do gry.