Adam Matysek: Nie możemy zrobić rewolucji
slaskwroclaw.pl | skomentuj (0)
Adam Matysek: Do końca roku chcemy zamknąć jak najwięcej spraw. Odbyliśmy już kilka długich rozmów z trenerem Rumakiem i cały czas szukamy rozwiązań. Znam zawodników, którzy występują w drużynie. 2-3 dni temu zacząłem pracę, działałem, rozmawiałem, ale będę chciał jeszcze jak najwięcej informacji uzyskać od trenerów i sztabu szkoleniowego.
Nie jest powiedziane, że jeśli my chcemy przedłużyć kontrakt, to zawodnik też. Będziemy się mocno starali, by ci, którzy są potrzebni, zostali. Nie możemy jednak zrobić rewolucji, że 11 przyjdzie i 11 odejdzie. Musimy ustalić pewne ramy. Życzyłbym sobie, by trener Rumak nie wyjeżdżał na obóz z 17 zawodnikami, jak tego lata. Do takiej sytuacji nie możemy dopuścić. Zostały 3 kolejki do świąt Bożego Narodzenia, chcemy jak najwięcej tematów do tego czasu zamknąć, czyli zakontraktować zawodników, których chcemy zatrzymać w Śląsku.
Na pewno szukamy defensywnych pomocników, ale czy będzie to jeden piłkarz czy dwóch, to się dopiero okaże. Należy wzmocnić też siłę ofensywną i skrzydła. Mamy małą siły rażenia, co pokazały ostatnie dwa mecze – z Lechem i Legią. Były to spotkania z mocnymi rywalami, ale pokazały, że nie strzelamy goli. Moim zadaniem musimy szukać zawodników nie tylko kreatywnych, ale również potrafiących wykończyć akcję czy obsłużyć innych decydującym podaniem. Chciałbym też, by kibice utożsamiali się z graczami, którzy grają.
Nie zaprzątam sobie głowy tym, kto będzie inwestorem i nawet nie uczestniczę w tych rozmowach. Jeśli nowy właściciel będzie chciał, bym pracował dalej, to ja chętnie podejdę do rozmów. Nie myślę jednak o tym teraz. Mam ważniejsze rzeczy do zrobienia, bieżące. Jest ogrom pracy do wykonania, a to co będzie w kwietniu czy czerwcu, mnie dziś nie interesuje.