Kosecki: Drużyna spisała się rewelacyjnie, a kibice byli fantastyczni
Poniżej prezentujemy pomeczowy wywiad z strzelcem drugiej bramki dla Śląska Wrocław w meczu z Lechią Gdańsk Jakubem Koseckim:
Trudny to był strzał, po którym strzeliłeś gola?
Nie. Łatwizna. Pusta bramka, na treningach takie sytuacje się strzela 10 na 10. Błąd popełnił Dusan i udało mi się go wykorzystać.
Liczyłeś na ten błąd?
Wiedziałem, że jestem szybszy od niego. Wiedziałem też, że do tej piłki dojdę, tylko nie wiedziałem, czy on się z nią minie, czy trafi w piłkę lub mnie. Udało się, że nie trafił ani w piłkę, ani we mnie. Szkoda mi go, bo go bardzo lubię. Graliśmy razem, ale najważniejsze jest teraz to, że wygraliśmy i trzy punkty są dla Śląska.
Wszystkich pytamy, dlaczego takie dwie różne połowy.
Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. Naprawdę nie jestem w stanie tego wytłumaczyć. Po pierwszej połowie gdzie kompletnie zdominowaliśmy Lechię Gdańsk, mogliśmy strzelić więcej niż dwie bramki. Tracimy szybko dwie bramki i jest wynik 2:2. Na szczęście udało nam się ten wynik utrzymać i w końcówce narzucić swój styl gry.
Co myślałeś jak było 2:2?
Było ciężko. Pomyślałem, że pech nas nie opuszcza. Po raz pierwszy w Lubinie gdzie ten mecz powinniśmy wygrać. Na 20 takich meczy 19 wygrywasz. Nam przytrafił się wtedy ten jeden raz. Na szczęście teraz się udało wygrać. Drużyna spisała się rewelacyjnie, a kibice byli fantastyczni. My ich potrzebujemy. Liczymy na ich wsparcie, a my dobrą grą postaramy się przyciągnąć ich na trybuny.
Wiem, że ciężko jest składać takie deklaracje, ale myślisz, że to jest przełom?
To jest piłka nożna. Wszystko się może zdarzyć. Tydzień temu byliśmy zdołowani i po takim meczu gdzie gramy całą połowę w przewadze jednego zawodnika tracimy bramkę w 90. minucie, jesteśmy zdołowani. Teraz wygrywamy 2:0 potem jest 2:2, strzelamy bramkę na 3:2. To jest piękno piłki nożnej. Nie można teraz składać żadnych deklaracji. My wiemy, że jesteśmy mocną drużyną, bo na treningach wyglądamy dobrze, ostatni mecz z Zagłębiem również wyglądał dobrze, a teraz wygraliśmy ważne spotkanie i zobaczymy. Na pewno tak jak mówię na każdy mecz będziemy jechać z nastawieniem, żeby ten mecz wygrać i chcemy zaprosić kibiców na kolejne spotkanie, które będziemy rozgrywać we Wrocławiu, bo ich potrzebujemy.