23.11.2013 (21:28) | Pawlak
Stanislav Levy: W pierwszej połowie, do bramki, którą strzeliliśmy, jeszcze kilka innych bramkowych sytuacji, których nie wykorzystaliśmy. Prowadziliśmy 1:0, a po karnym – nie wiem, czy był czy nie – najlepszy zawodnik dzisiaj na boisku wyrównał na 1:1. Ten sam zawodnik w drugiej połowie zadecydował o zwycięstwie Jagiellonii. W drugiej połowie po prostu nie stworzyliśmy tylu bramkowych sytuacji, żebyśmy wyrównali. Jestem zadowolony, że Mila w ogóle był dzisiaj. Że mógł być w kadrze, w osiemnastce meczowej. W drugiej połowie rozegrał 30 minut, a to jest dla nas ważne i dla niego też, że znowu jest w rytmie meczowym, że rozegrał spotkanie. Mamy do piątku jeszcze czas. Wierzę, że będzie w Krakowie do dyspozycji.