11.07.2013 (10:27) | Pawlak
Stanislav Levy jest zadowolony ze zgrupowania w Austrii. Narzeka jednak na kadrę Śląska, w której brakuje przynajmniej dwóch zawodników (uniwersalnych jak Kowalczyk i Ćwielong), a optymalnie nawet czterech. - Potrafimy stworzyć sobie sytuacje strzeleckie, zdobywać bramki, ale za łatwo dopuszczamy rywali pod nasze pole karne. Ten element trzeba poprawić i może zabraknąć czasu - uważa czeski szkoleniowiec. Wrocławianie powinni być dobrze przygotowani kondycyjnie do nowego sezonu. Klub chciał zakontraktować nowych zawodników, ale wszyscy okazali się za drodzy. Możliwe, że jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek ekstraklasy ktoś dołączy do drużyny, ale szanse na to są małe. Młodzi zawodnicy mają dostawać szanse gry, ale nie są na tyle dobrzy, aby występować w wyjściowym składzie.