Zagłębie 4-0 Śląsk: Wielka derbowa wtopa!


Dwóch czeskich szkoleniowców spotkało się w derby Dolnego Śląska, a kibice w Lubinie kończyli mecz w ekstazie zwycięstwa nad lokalnym rywalem. W Śląsku za to pełen czeski film - na pewno nie symulowali oni gry, nie oszczędzali się przed finałem Pucharu Polski, ale wynik i gra tym bardziej powinny kibiców z Wrocławia martwić. Pavel Hapal triumfował nad Stanislavem Levy, a ten drugi przed pierwszym meczem z Legią ma znaki zapytania w zasadzie na większości pozycji w Śląsku. No bo kim tu grać po takim popisie? [więcej]

Przyglądając się posunięciom PZPN-u można odnieść wrażenie, że bardziej niż na upowszechnianiu futbolu związkowi zależy na zarabianiu. Dobrym tego przykładem jest droga do zawodu trenera, o którą działacze dbają tak, by była jak najwęższa.
Wiem, że takie mecze jak nasze derby z Zagłębiem mają atmosferę, mają swoją agresywność. Są to mecze obustronnie bardzo interesujące, także trudne. Ale my po tym, jak straciliśmy punkty u siebie z Lechią, chcielibyśmy zapunktować na boisku przeciwnika - powiedział trener WKS-u, Stanislav Levy na konferencji prasowej przed derbami Dolnego Śląska. [
"Szybko stracona bramka ustawiła mecz" - ile razy słyszymy takie słowa podczas konferencji prasowych? Wygranie meczu po tym, jak straciło się bramkę, nie należy do rzeczy łatwych, ale bez wątpienia charakteryzuje mocne zespoły. Jedną z takich drużyn jest Śląsk, który w tym sezonie aż 5 razy tracił prowadzenie, ale jednocześnie aż 9 razy przełamywał przeciwnika. Bez swoich dramatycznych końcówek drużyna plątałaby się w dolnych rejonach tabeli.
Piłkarzem Meczu z biało-zielonymi został strzelec bramki dającej jeden punkt, Piotr Ćwielong. Pepe uzyskał 62% Waszych głosów. Kolejne miejsca na podium zajęli Marcin Kowalczyk (12%) i Waldemar Sobota (8%). Dziękujemy za oddane głosy.
Rywalizację w górnej połowie tabeli Ekstraklasy trudno nazwać zaciekłą walką o europejskie puchary. Pomimo remisu z Lechią Gdańsk sytuacja Śląska nie zmieniła się, ponieważ żadna ze znajdujących się w miarę blisko wrocławian drużyn nie zdołała uzyskać kompletu punktów. W niedzielę WKS zmierzy się z nierówno grającym Zagłębiem Lubin (1 wygrana w 5 ostatnich meczach). [
Nie oszukujmy się - to już pewne, że Sebastian Mila rozgrywa swoje ostatnie spotkania w Śląsku Wrocław. Ma szansę skończyć z klubem na podium, z pełną krajową pulą (dwa puchary i mistrzostwo), a więc zostanie jednym z największych postaci w historii "Zielono-Biało-Czerwonych". Jednak pośród dyskusji jakie miałem ostatnio okazję podsłuchać tematem wcale nie były, przykładowo, najlepsze gole "Milowego" w Śląsku czy przyszłość drużyny bez niego, lecz to gdzie pan Sebastian wyląduje. "Stany? Po co on robi z siebie piłkarskiego trupa!" - to była wiodąca opinia pośród ogólnie zdziwionych kibiców z Wrocławia. [
Już 2 maja o godzinie 18:30 piłkarze Śląsk Wrocław rozegrają finałowe spotkanie Pucharu Polski z Legią Warszawa. Postarajmy się, aby było na Stadionie Wrocław nas jak najwięcej. W sklepach kibiców "Fanatyk" oraz "Kibol" mogą odbierać plakaty zachęcające do przyjścia na ten mecz. [
Nareszcie dobre wieści z Lublina - kibice Motoru podjęli rozmowy z zarządem, w wyniku których zostało zawarte porozumienie. Efektem tego jest powrót dopingu na trybuny stadionu. Niebawem zarejestrowane zostanie Stowarzyszenie Kibiców Motoru Lublin oraz zamontowane będzie gniazdo dla prowadzących doping. Pozostałe postulaty przeczytacie