Plan przygotowań Śląska
Klub wyjawił już plan przygotowań mistrzów Polski do rundy wiosennej. Od 27 grudnia piłkarze mają rozpocząć treningi indywidualne, aby 7 stycznia, gdy pojawią się przy ul. Oporowskiej nie startować od zera. Przez trzy tygodnie zawodnicy będą trenować we Wrocławiu. W czasie rozegrają 5 sparingów: ze Ślęza Wrocław (12.01), MKS-em Oława (16.01), Chrobrym Głogów (19.01), nieznanym jeszcze zespołem (23.01) oraz Miedzią Legnica (26.01). W dniach 29 stycznia - 11 lutego drużyna Śląska będzie przebywać na zgrupowaniu na Cyprze. Tam rozegra 4 sparingi, m.in. z: Victorią Pilzno (6.02) oraz Lewskim Sofia (9.02). Ostatni mecz kontrolny podopieczni Stanislava Levego rozegrają 17 lutego.
Serwis 90minut.pl przygotował jak zwykle analizę statystyczną Ekstraklasy po rundzie jesiennej. Można w niej znaleźć kilka ciekawych informacji dotyczących Śląska Wrocław. To w meczu mistrzów Polski z Jagiellonią Białystok padł (niefortunny) najwyższy remis (3:3) w tym sezonie. Mateusz Cetnarski jako jedyny zmarnował aż 2 rzuty karne (na 4 próby). Jednocześnie okazał się najlepszym strzelcem w przeliczeniu na minuty. Jego średnia minut gry przypadająca na jedną bramkę to 101 minut. Tomasz Jodłowiec oraz Przemysław Kaźmierczak rozegrali wszystkie mecze w pełnym wymiarze czasowym. Średnia ilość kibiców na meczach Śląska we Wrocławiu to 15 100 co daje trzeci rezultat za Lechem Poznań (24 000) oraz Lechią Gdańsk (15 300). WKS najgorzej wypada w kategorii młodzieżowcy. W rundzie jesiennej w barwach Śląska nie wystąpił żaden zawodnik urodzony w 1992r. lub później!
Największą kwestią sporną w negocjacjach klubu z Sebastianem Milą jest ponoć kwota za podpis na nowym kontrakcie. Kapitan Śląska chciałby za ten fakt zarobić prawie 600 tysięcy złotych. Gdyby klub znalazł nagle pieniądze dla Mili mogłoby to źle wpłynąć na atmosferę w szatni. Przypomnijmy, że mistrzowie Polski wciąż nie otrzymali od dawna obiecanych premii za zdobyty tytuł. Zaległości klubu wobec całej drużyny to łącznie około 3 mln złotych. Agent Sebastiana, Daniel Weber, zauważa jednak, że za ok. 600 000 tysięcy złotych nie da się ściągnąć piłkarza o podobnych umiejętnościach. Sebastian Mila w barwach Śląska Wrocław rozegrał w lidze 114 meczów. Strzelił w nich 23 bramki oraz zaliczył 51 asyst.
Były napastnik Śląska Vuk Sotirović podczas swojego niedawnego pobytu we Wrocławiu, udzielił szerokiego wywiadu serwisowi ekstraklasa.net, w którym padają dosyć zaskakujące słowa o Oreście Lenczyku: – Uważam, że po takim sukcesie powinien mieć tak duży kredyt zaufania, że nawet gdyby wylądował z nim (ze Śląskiem – przyp.red.) w I lidze, to nadal powinien być tam trenerem, a jednak rozwiązali z nim kontrakt. On ma trudny charakter. Nie jest złym człowiekiem, ale ten jego charakter… – twierdzi Serb, który ostatnie pół roku spędził w rodzimej lidze w klubie FK BSK Borca. Słowa Vuka mogą dawać do myślenia, kiedy przypomnimy sobie, jak trudne były relacje zawodnika ze szkoleniowcem wrocławian [
Jak pierwsi w Polsce informujemy, że były piłkarz Śląska Wrocław Jarosław Fojut jest o krok od powrotu do gry. Piłkarz w poniedziałek pojawił się w norweskim Tromsø, by negocjować kontrakt z miejscowym klubem. - On jest bardzo dobrym zawodnikiem, mamy wielkie oczekiwania wobec niego - mówi trener Agnar Christensen. Zgodnie z doniesieniami tamtejszych mediów, niedoszły zawodnik Celtic Glasgow miał we wtorek odbyć testy medyczne, które powinny zadecydować o jego przyszłości. Jeżeli badania potwierdzą powrót Fojuta do zdrowia, zasili on kadrę czwartej drużyny norweskiej ekstraklasy - Tromsø IL. Zawodnik, który we Wrocławiu występował w latach 2009-2012, ostatnie oficjalne spotkanie zagrał 22. kwietnia bieżącego roku w spotkaniu przeciwko Lechii Gdańsk. [
Żaki WKS Śląsk (rocznik 2004, trener Paweł Sochacki) wzięli udział w ciekawie obsadzonym turnieju ORZECH CUP 2012. Młodzi gracze Śląska spisali się dobrze zajmując IV miejsce (przegrywając walkę o podium w rzutach karnych). [
Przebywający na zgrupowaniu reprezentacji Polski Tomasz Jodłowiec ma duże szanse na założenie opaski kapitańskiej w meczu towarzyskim przeciwko Macedonii – twierdzą dziennikarze Polsatu Sport. Wrocławski defensor jest jednym z najbardziej doświadczonych piłkarzy, którzy zostali przez Waldemara Fornalika powołani na piątkowe spotkanie. Były gracz Polonii Warszawa zagrał w biało-czerwonych barwach 25 razy. Jodłowiec znajdował się w szerokiej kadrze Franciszka Smudy na EURO2012, ale w ostatniej chwili stracił w niej miejsce razem z Kamilem Glikiem i Michałem Kucharczykiem.
Piłkarze Śląska przezimują na 5. miejscu i nie jest to wynik najgorszy, biorąc pod uwagę burzliwą jesień we Wrocławiu. Odpadnięcie z europejskich pucharów i to z kretesem, słaby początek sezonu ligowego i w końcu zwolnienie Oresta Lenczyka spowodowały, że Śląsk został szybko skreślony i wątpiono w możliwość obrony mistrzostwa Polski. Ostatecznie wrocławianie na półmetku rozgrywek do lidera Legii Warszawa tracą siedem punktów, ale do drugiego Lecha Poznań już tylko trzy. WKS zdobył w 15 meczach 26 oczek, czyli o 5 mniej niż przed rokiem (
Reprezentacji Polski złożona z 18 zawodników występujących w Ekstraklasie, wyleciała dziś o godzinie 9:15 do Turcji. Biało-czerwoni w piątek 14. grudnia zmierzą się towarzysko z Macedonią w Antalyi na Mardan Stadium. Spotkanie rozpocznie się o godzinie 17:15 czasu polskiego, warto śledzić jego transmisję, którą przeprowadzą TVP1 i Polsat Sport, ponieważ w kadrze znalazło się trzech piłkarzy Śląska Wrocław – Tomasz Jodłowiec, Przemysław Kaźmierczak i Waldemar Sobota. Według środowiska piłkarskiego, brakuje w niej Sebastiana Mili, który ma za sobą bardzo udaną rundę jesienną i jest liderem mistrza Polski. – My wiemy, na co stać Sebastiana. Nie jest to wyjazd, na którym tego typu zawodników trzeba sprawdzać – w taki sposób brak powołania dla kapitana Śląska tłumaczy selekcjoner Waldemar Fornalik.
W meczu z Legią obserwacji poddani zostali napastnicy - strzelec 2 goli w ostatnich dwóch meczach - Cristian Diaz i Daniel Ljuboja. W pojedynku tym zdecydowanie aktywniejszą postacią był legionista. Argentyńczyk kilka razy pokazał się w I połowie trzykrotnie mając okazje na zdobycie bramki. Po przerwie był mniej widoczny. Ljuboja zdecydowanie częściej był przy piłce, próbował uczestniczyć w akcjach ofensywnych, często podawał, choć mniej celnie niż Diaz, który z kolei częściej próbował indywidualnych akcji. Obaj zanotowali dość dużo strat. Ljuboja 2 razy faulował, Diaz dwukrotnie był faulowany. Dobrze grająca defensywa Śląska 3-krotnie złapała napastnika Legii na spalonym. [